27 stycznia 2010, środa, 15:51

Jednak woda zamarzła

Od kiedy nastały silne mrozy, walczyłem o to, aby nie zamarzła mi woda dochodząca do nieogrzewanego domu. Systematycznie uruchamiałem ogrzewanie w łazienkach, aby był przepływ wody. Niestety, kiedy dziś przyjechałem do chaty – woda już nie dochodziła do łazienki. Jedynie z kuchennym kranem jest na razie w porządku – woda dochodzi, ale co będzie dalej? Jeżeli nadal będą takie mroźne dni, to może być krucho.

Zwały śniegu wokół domu wskazują, że zima trzyma na dobre. Jedynie z południowej strony zsunął się śnieg z dachu. Pokazuje się też od kilku dni słońce… zaś moje sikorki nadal tłumnie odwiedzają zaokienny barek.

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>