28 stycznia 2010, czwartek, 16:28

Wypad w Bieszczady

Dziś buszowałem w sieci i zamówiłem prenumeratę miesięcz­nika poświęconego tematyce mojego leśnego otoczenia - Echa leśne. Miałem też na tyle wolny dzień, że zabrałem się za odrabianie lek­cji. Zrobiłem to oczywi­ście korzystając z wszech­obec­nego internetu.

Tworzenie bloga jest dla mnie nowo­ścią. Minął zaled­wie miesiąc, od kiedy otrzymałem moż­liwość publicz­nego zain­teresowania swoim leśnym otoczeniem. Nie mam prawie żadnego doświad­czenia w pisaniu tek­stów, które byłyby tak szeroko upublicz­nione (poza nie­wiel­kimi działaniami redak­tor­skimi w bar­dziej lub mniej odległych czasach - o tym może innym razem). Odrabianie lek­cji zacząłem od teo­rii (polecam copywriting.pl). Moje prak­tyczne zajęcia zaczęły się od wyników Google dla haseł: chata i blog. Nagle moją uwagę zwróciła strona z blogiem z Chaty Magoda.

Z wypiekami na twarzy zaczytałem się w tek­stach gospodyni tego urokliwego, biesz­czadz­kiego zakątka. Żałuję, że dopiero teraz znalazłem tę nie­zwykle interesującą stronę i miej­sce, które teraz innym polecam. Nie ukrywam, że jest to dla mnie cenne odkrycie. Sam bowiem przy­gotowując się do prezen­towania na forum, zamierzałem w podob­nych klimatach ukazywać swoje wło­ści. Wiele rzeczy mnie tam zauroczyło, a wspólne nazew­nic­two (chata) jest też dla mnie praw­dziwym zaskoczeniem. Świat widać się tak jakoś rów­nolegle roz­po­ściera. Wysyłam więc kon­kur­sowego SMS-a wraz z pozdrowieniami z Chaty w lesie, aby zgod­nie z zasadą pisania postów prezen­tować ciekawe linki.

2 komentarze/y do Wypad w Bieszczady

Odpowiedz

 

 

 

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>