Pal licho mrozy i duże śniegi. Obserwując regularną i przedłużającą się zimę, poczyniłem przekorne przygotowania do wykorzystania jej możliwości i uroków. Zimowa rekreacja - to jest to! Wszak wcześniej w naszej strefie klimatycznej można było o tym tylko pomarzyć.
W mojej leśnej okolicy brak pagórków i wzniesień. Za to zasypane pięknym śniegiem leśne dukty Borów Stobrawskich są doskonałym miejscem dla zimowego biegania. Tak więc od tygodnia już zacząłem poszukiwania nart biegowych. Nie jest to w Opolu takie proste, bo albo brak odpowiednich nart, albo też nie można dobrać właściwych butów, które pasowałyby do wiązań. Często też w specjalistycznych sklepach słyszałem, że u nas nie ma tradycji do uprawiania tej dyscypliny sportów zimowych i narty biegowe się nie sprzedają. Polecono mi poszperanie za tym sprzętem na giełdzie z różnościami.
→ czytaj dalej…






















Ostatnie komentarze
31 sierpnia 2010, 17:20
Kasia: Tatuś – pozazdrościć! U nas leje i leje i przestać nie chce, a na Onecie...
29 sierpnia 2010, 21:31
gość: na wyspie Korfu (Kerkyra) jest 3,5 miliona drzew oliwnych, pozdrawiam
7 sierpnia 2010, 16:23
Aleksandra Kowalska: PRZEUROCZE MIEJSCE jakim jest Chata w lesie na długo pozostanie w...
22 lipca 2010, 20:15
Maciej: Tato! Aż chcę się do lasu jechać. Do zobaczenia w weekend :)
4 lipca 2010, 13:09
Paweł Skowron: Bardzo fajna stronka, zachęca do odwiedzenia tego miejsca. Panie Wojtku...