28 czerwca 2010, poniedziałek, 20:31

Pod skrzydłem Archanioła

Już tyl­ko kil­ka dni mnie dzie­li od po­wro­tu z wy­spy Thassos.

Jeszcze tyl­ko krót­ka wy­ciecz­ka do Monastyru Michała Archanioła. To na ten po­łu­dnio­wy, stro­my brzeg wy­spy przy­był 1100 ro­ku ere­mi­ta i świę­ty asce­ta – Łukasz. Swój wcze­śniej­szy, pu­stel­ni­czy ży­wot pro­wa­dził we wspo­mnia­nej wcze­śniej wio­sce Theologos, gdzie zbu­do­wał ko­ściół po­świę­co­ny Janowi Teologowi. Tu zaś w od­osob­nie­niu, w spo­ko­ju i na me­dy­ta­cji na nie­do­stęp­nej ska­le spę­dził 17 lat.

Pewnej no­cy miał wi­dze­nie. Ukazał m u się Michał Archanioł i po­le­cił mu, aby w tym wła­śnie miej­scu zbu­do­wał ko­ściół. Przepowiedział mu też, że po trzech la­ta­ch umrze, ale wcze­śniej wy­ko­na to aniel­skie po­le­ce­nie. Łukasz się prze­stra­szył są­dząc, że opę­tał go dia­beł. Wówczas Michał Archanioł ude­rzył swo­im mie­czem w ska­łę i w miej­scu, gdzie do­tych­czas nie by­ło wo­dy, wy­try­snę­ło źró­dło. Łukasz był już sta­ry i nie­do­ma­gał, ale  po na­pi­ciu się źró­dla­nej wo­dy stwier­dził, że je­st mu lżej i uwie­rzył w bo­skie po­le­ce­nie.

Obok źró­dła świę­ty Łukasz wy­bu­do­wał ko­ściół w cią­gu trzech lat i umarł.

Sława te­go miej­sca szyb­ko się ro­ze­szła i świę­te źró­deł­ko sta­ło się sław­ne nie tyl­ko na wy­spie, ale przy­by­wa­li do te­go miej­sca piel­grzy­mi z od­le­gły­ch te­re­nów.

Od 1974 ro­ku opie­kę nad mo­na­sty­rem spra­wu­je kil­ka­dzie­siąt mni­szek, któ­re pod­le­ga­ją wspól­no­cie Philotei na Świętej Górze Atos. Półwysep Chalcydycki od­da­lo­ny je­st o Thassos o oko­ło 50 mil.

Zwiedzającym mo­na­styr Michała Archanioła udo­stęp­nia­na je­st sta­ra cer­kiew, w któ­rej znaj­du­je się nie­zwy­kle cen­na re­li­kwia – gwóźdź z Krzyża Chrystusa, do któ­rej we­dług po­dań przy­bi­ta by­ła Jego pra­wa  dłoń. Źródła po­da­ją, że zo­stał on zna­le­zio­ny pod­czas bu­do­wy świą­ty­ni po­świę­co­nej Chrystusowi Zmartwychwstałemu przez św. Helenę – mat­kę ce­sa­rza – Konstantyna Wielkiego (272-337). To on ogło­sił min. Edykt Mediolański, przy­zna­ją­cy wol­no­ść chrze­ści­ja­nom. Doceniając gor­li­wo­ść wspól­no­ty Philotei z Atos, po­da­ro­wał im tę cen­ną re­li­kwię.

Z dat­ków piel­grzy­mu­ją­cy­ch do cen­nej re­li­kwii i świę­te­go źró­dła bu­do­wa­ny je­st na te­re­nie ze­spo­łu klasz­tor­ne­go ko­ściół na wzór Kościoła Mądrości Bożej, zwa­ne­go rów­nież Wielkim Kościołem – Hagia Sofia w Konstantynopolu (dzi­siej­szy Istambuł).

Po dziś dzień bi­je wo­da ze świę­te­go źró­dła, któ­re je­st nie­do­stęp­ne dla zwie­dza­ją­cy­ch, ale mnisz­ki udo­stęp­nia­ją ją  w ma­ły­ch bu­te­lecz­ka­ch piel­grzy­mom od­wie­dza­ją­cym mo­na­styr Michała Archanioła na stro­mym kli­fie Thassos.

Powiązane wpisy

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>