6 czerwca 2010, niedziela, 22:22

Szmaragdowe zatoki

Ethria – ze wzglę­du na błę­kit nie­ba i mo­rza,  Aeria – ze wzglę­du na czy­ste po­wie­trze  i chłod­ną bry­zę, zaś Dazos – zna­czył las. To na­zwy, któ­re przez wie­ki opi­sy­wa­ły zie­lo­ną wy­spę Thassos. Żadna ze sta­ro­żyt­ny­ch na­zw i in­for­ma­cji w dzi­siej­szy­ch prze­wod­ni­ka­ch tu­ry­stycz­ny­ch nie do­ce­ni­ła szma­rag­du ota­cza­ją­cej wy­spę wo­dy.

Zapraszam za­tem do przyj­rze­nia się za­miesz­czo­nym kil­ku fo­to­gra­fiom. Są au­tor­stwa mo­ich tu­ry­stów, któ­ry­mi z ra­mie­nia re­zy­den­tu­ry się opie­ku­ję (lub opie­ko­wa­łem się w po­przed­ni­ch tur­nu­sa­ch).

Dzisiejszy rejs nie­wiel­kim stat­kiem po­zwo­lił nam na po­zna­nie wy­spy z nie­co od­mien­nej stro­ny. Widok wy­spy od stro­ny Morza Egejskiego umoż­li­wił nam na ob­ser­wa­cję jej brze­gów, za­tok i ro­ślin­no­ści w głę­bi wy­spy.

Zacznijmy za­tem na­sze ob­ser­wa­cje od mo­men­tu do­bi­ja­nia do wy­spy pro­mem z lą­du od stro­ny mia­stecz­ka Keramoti. Wyspa przed na­mi wy­glą­da nie­do­stęp­nie i nie­mal groź­nie.

Po przy­by­ciu do por­tu w Limenas – Thassos uka­zu­je nam zu­peł­nie in­ny ob­raz. Zieleń so­sno­we­go la­su i ga­jów oliw­ny­ch, ko­so­drze­wi­na i wy­ra­sta­ją­ce gdzie­nie­gdzie krze­win­ki tka­ją przed na­mi zie­lo­ny dy­wan, któ­ry miej­sca­mi ozda­bia­ją ko­lo­ro­we kwia­ty.

A oto jed­na ze szma­rag­do­wy­ch plaż. Wokół ca­łej wy­spy je­st ich dzie­siąt­ki: ka­me­ral­ne, uro­kli­we, na któ­ry­ch w cią­gu ca­łe­go dnia moż­na nie spo­tkać na­wet za­błą­ka­nej pa­ry pla­żo­wi­czów.

Oto ko­lej­na atrak­cja. Źródło Afrodyty na pla­ży pod Monastyrem Michała Archanioła, do któ­re­go wła­śnie zmie­rza­ją wpław na­si tu­ry­ści.

Wystarczy tyl­ko do­trzeć do wy­pły­wa­ją­ce­go ze ska­ły źró­dła wo­dy, ob­myć się w niej, aby za­trzy­mać na la­ta mło­do­ść i uro­dę.

I jesz­cze jed­na atrak­cja tej wy­spy, a za­ra­zem przy­po­mnie­nie jej mi­to­lo­gicz­nej hi­sto­rii.

Zeus  pod po­sta­cią by­ka upro­wa­dził cór­kę fe­nic­kie­go kró­la Agenora – pięk­ną Europę. Zrozpaczony oj­ciec wy­słał na po­szu­ki­wa­nie swej uko­cha­nej cór­ki swo­ich czte­rech sy­nów. Finikas po­je­chał na Południe, Kilikas na Północ, Kadimos prze­szu­ki­wał ca­łą Grecję, a naj­młod­szy – Thassos opły­wał wszyst­kie wy­spy w po­szu­ki­wa­niu Europy, aż do­tarł na Thassos. Siostry nie zna­la­zł, ale po­ko­chał pięk­ną wy­spę, na któ­rej się osie­dlił i któ­ra od je­go imie­nia przy­bra­ła na­zwę Thassos.

Po sa­mym po­ry­wa­czu po­zo­stał ślad na po­łu­dnio­wy­ch ska­ła­ch wy­spy Thassos – źró­dło ze słod­ką wo­dą przy sa­mym brze­gu mo­rza w kształ­cie ol­brzy­mie­go oka Zeusa.

Zaś tym, któ­rzy nie mo­gą do­trzeć do te­go uro­kli­we­go miej­sca po­zo­sta­je hi­sto­ria ukry­ta w grec­kiej mo­ne­cie 2 eu­ro – Europa na by­ku.

Albo osio­łek …

Powiązane wpisy

1 komentarz do Szmaragdowe zatoki

  • Witam Panie P-Rezydencie

    Na wstę­pie zin­te­gro­wa­li­śmy się ze współ­wcza­so­wi­cza­mi.
    Wyspę bar­dzo mi­ło wspo­mi­nam, z ca­łą jej za­war­to­ścią jak rów­nież to co ją ota­cza, pięk­ne zie­lo­ne te­re­ny, gó­ry, ką­piel w la­zu­ro­wym mo­rzu, mnó­stwo drzew oliwnych…szmaragdowe za­to­ki, do któ­ry­ch że­śmy przy­pły­wa­li, licz­ne za­byt­ki no i te noc­ki w ta­wer­na­ch w drin­ko­wej atmosferze….Poznaliśmy też kuch­nie grec­ką jak i lo­kal­ny al­ko­hol któ­ry póź­niej le­ciał na plaży:P, sa­my­ch Greków, któ­rzy na wszyst­ko ma­ją czas (σιγά-σιγά), ja sam nie cho­dzi­łem tu­taj z ze­gar­kiem, no i po co? Aaaa i za­po­wia­dam wszem wo­bec i każ­de­mu z osob­na któ­rzy od­wie­dzą tą stron­kę : TUTAJ NIE MA ŻADNEGO KRYZYSU!!! nikt ni­ko­go nie za­bi­ja i nie bi­je, Tutaj na wy­spie ży­cie to­czy się wła­snym tu­ry­stycz­nym to­rem ! Jest rów­nież ta­nio (je­dze­nie, pi­cie) tak­że z ca­łe­go ser­ca Polecamy przy­jazd.

    P.S
    Widzę swo­je fot­ki, na­wet osioł się znalazł:P pro­szę za­miesz­czać rów­nież po­zo­sta­łe

    Pozdrowienia dla Pana oraz su­per eki­py z Krakowa i Rogalic !!!!

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>