1 czerwca 2010, wtorek, 21:15

W gaju oliwnym

Aby nie wzbu­dzać za­zdro­ści miesz­ka­ją­cy­ch w nie­co chłod­niej­szym kli­ma­cie, po­wiem tyl­ko ty­le, że na Thassos by­ło dziś peł­ne za­chmu­rze­nie i desz­cz. Wysokie fa­le z im­pe­tem do­bi­ja­ły się do brze­gów wy­spy. Zatem przy ta­kiej po­go­dzie za­pra­szam do opo­wie­ści o drze­wie oliw­nym i od­wie­dze­nia sta­rej, ro­dzin­nej tłocz­ni.

Oliwa z oli­wek je­st wiel­kim bo­gac­twem Grecji. Od dwó­ch ty­się­cy lat da­je świa­tu cie­pło i świa­tło – ogrze­wa w chłod­ne dni i roz­ja­śnia dom bla­skiem oliw­nej lamp­ki. Oliwa je­st pod­sta­wo­wym pro­duk­tem grec­kiej kuch­ni. Statystyczny Grek spo­ży­wa 23 li­try oli­wy w cią­gu ro­ku. Oliwa je­st rów­nież do­sko­na­łym ko­sme­ty­kiem do pie­lę­gna­cji cia­ła. Liście i owo­ce sta­no­wią po­ży­wie­nie rów­nież dla zwie­rząt ja­ko pa­sza, a w upal­ne dni drze­wo oliw­ne da­je cień i ochło­dę wszyst­kim stwo­rze­niom.

Drewno drze­wa oliw­ne­go, je­że­li już mu­si być ścię­te, to sta­no­wi do­sko­na­ły ma­te­riał do pro­duk­cji me­bli , na­rzę­dzi i przed­mio­tów do­mo­we­go użyt­ku.

A co mó­wi o drze­wie oliw­nym grec­ka mi­to­lo­gia? Bogowie Atena i Posejdon ob­ser­wo­wa­li pręż­nie roz­wi­ja­ją­ce się mia­sto. Poczuli chęć ob­ję­cia nad nim pie­czy. Bogowie pod­ję­li wspól­ną de­cy­zję, że wy­bio­rą te­go Boga, któ­ry po­da­ru­je lu­dziom coś naj­cen­niej­sze­go. Posejdon ude­rzył trój­zę­bem w ska­łę i wy­try­snę­ła z niej wo­da. Atena zaś swo­ją bo­ską sto­pą do­tknę­ła te­go miej­sca i wy­ro­sło drzew­ko oliw­ne. Dlatego to miej­sce wy­bra­ło za pa­tron­kę Atenę i przy­ję­ło jej imię za na­zwę swo­je­go mia­sta – Ateny. Od tej po­ry drze­wo oliw­ne zdo­bi­ło świę­tą ska­łę Akropolu. Choć Persowie w V wie­ku p.n.e. spa­li­li Akropol, to i tak nie uda­ło im się spa­lić drze­wa oliw­ne­go. Ponownie wy­pu­ści­ło li­ście i oży­ło.

Zachowały się w Grecji drze­wa oliw­ne, któ­re ma­ją już dwa ty­sią­ce lat. Ich upra­wa wy­ma­ga cier­pli­wo­ści. Choć drzew­ko za­czy­na ro­dzić już po sied­miu la­ta­ch, to i tak wła­ści­we zbio­ry osią­ga w wie­ku czter­dzie­stu lat. Sadzi je jed­no po­ko­le­nie, a do­pie­ro dru­gie zbie­ra plo­ny. Z jed­ne­go drze­wa oliw­ne­go uzy­sku­je się oko­ło 8 li­trów oli­wy extra ver­gi­ne (z czte­rech kg oli­wek otrzy­mu­je się oko­ło 1 l oli­wy).

Wyspa Thassos je­st dru­gim co do wiel­ko­ści re­gio­nem w Grecji pod wzglę­dem pro­duk­cji oli­wy z oli­wek. Pierwsze miej­sce zaj­mu­je Półwysep Chalcydycki (wy­spa Thassos je­st od­da­lo­na od nie­go o oko­ło 70 km). Na wy­spie znaj­du­je się oko­ło mi­lio­na drzew oliw­ny­ch. Najstarsze z ni­ch – 700 – 1000 let­nie znaj­du­ją się w północno–zachodniej czę­ści wy­spy – w miej­sco­wo­ścia­ch Prinos i Rachoni. Zbiory oli­wek na wy­spie roz­po­czy­na­ją się w paź­dzier­ni­ku – li­sto­pa­dzie i trwa­ją do stycz­nia, a w pra­ca­ch uczest­ni­czą ca­łe ro­dzi­ny.

Stara, ro­dzin­na tłocz­nia oli­wy na Thassos znaj­du­je się w za­byt­ko­wym mia­stecz­ku Panagia w północno- wschod­niej czę­ści wy­spy. Dzięki środ­kom unij­nym ro­dzi­na uzy­ska­ła fun­du­sze na uru­cho­mie­nie edu­ka­cyj­nej ścież­ki po­ka­zu­ją­cej tra­dy­cyj­ną me­to­dę tło­cze­nia oli­wy.

Powiązane wpisy

2 komentarze W gaju oliwnym

  • gość

    na wy­spie Korfu (Kerkyra) je­st 3,5 mi­lio­na drzew oliw­ny­ch, po­zdra­wiam

  • Kasia

    Hej Tato! su­per, że uda­ło Ci się tro­chę bar­dziej eg­zo­tycz­ne­go kli­ma­tu wpro­wa­dzić do kro­ni­ki! Mam na­dzie­ję, że ten brak po­go­dy, o któ­rym pi­sze­sz, je­st tyl­ko chwi­lo­wy i zno­wu wró­ci­sz opa­lo­ny :)
    A my na dłu­gi week­end (czy­li już ju­tro) wy­bie­ra­my się w desz­czo­we Bieszczady, choć po­dob­no już w so­bo­tę ma być ład­nie. Pisz o wra­że­nia­ch – chęt­nie po­czy­tam i po­pa­trzę na fot­ki znad cie­płe­go mo­rza.
    Trzymaj się – bu­zia­ki! :)

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>