25 marca 2011, piątek, 22:32

Giełda Staroci

Ten po­st de­dy­ku­ję tym, któ­rzy do mnie w ostat­ni­ch dnia­ch wy­dzwa­nia­ją w spra­wie Wojciechowej Giełdy Staroci w Opolu. O ostat­niej gieł­dzie pi­sa­łem na swo­im blo­gu w kwiet­niu ubie­głe­go ro­ku (moż­na to zna­leźć w za­kład­ce).

Niestety w tym ro­ku się nie od­bę­dzie. Opolskie Bractwo Wojciechowe, (w któ­rym by­łem ini­cja­to­rem i or­ga­ni­za­to­rem w Opolu spo­tka­nia ko­lek­cjo­ne­rów sta­ro­ci z ca­łej Polski) nie zna­la­zło od­po­wied­nie­go ter­mi­nu.

Miasto nie­for­tun­nie wy­zna­czy­ło Dni Opola, któ­re się zbie­gły z dłu­gim, ma­jo­wym week­en­dem i be­aty­fi­ka­cją Papieża JP II, na­to­mia­st  Wielkanoc  wy­pa­dła w dzień na­sze­go pa­tro­na i też nie mo­że­my w tym ter­mi­nie zro­bić do­rocz­nej gieł­dy.

To fot­ka z ubie­gło­rocz­ne­go Flohmarktu w Starych Budkowicach, gdzie już dwu­krot­nie uda­ło mi się wy­szpe­rać nie­po­wta­rzal­ne, za­byt­ko­we pe­reł­ki, któ­re te­raz zdo­bią na­szą le­śną cha­tę.

A w le­śnym oto­cze­niu przed­wio­śnie. Budki lę­go­we po­zaj­mo­wa­ne przez za­przy­jaź­nio­ne pta­szy­ny, któ­re we­so­ło świer­go­lą od sa­me­go ran­ka. Kwitną kro­ku­sy, tra­wa już zie­le­nie­je, krze­wy pusz­cza­ją pą­ki, a ry­by w oczku wod­nym już roz­glą­da­ją się za ro­ze­spa­ny­mi mu­cha­mi i owa­da­mi, wy­nu­rza­jąc swo­je roz­dzia­wio­ne pyszcz­ki.

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>