24 września 2011, sobota, 19:03

Lato minęło

Grzyby w na­szy­ch oko­li­ca­ch ja­koś nie spie­szą z wyj­ściem po­nad le­śne po­szy­cie. Ale spa­ce­ru­jąc po le­sie na­po­ty­ka­my na ręcz­ne ro­bót­ki pa­ję­czej bra­ci (fo­to uczest­nicz­ki warsz­ta­tów w Chacie).

Po ostat­niej po­dró­ży służ­bo­wej nad Morze Czarne jesz­cze zdą­ży­łem na do­rocz­ne ry­ko­wi­sko.

Ryki je­le­ni roz­po­czy­na­ją się bar­dzo wcze­śnie – jesz­cze przed za­cho­dem słoń­ca. Ich cha­rak­te­ry­stycz­ne dźwię­ki echo nie­sie po so­sno­wy­ch bo­ra­ch nie­mal przez ca­łą noc. Wtedy na­sza le­śna osa­da aż drży od fa­lu­ją­cy­ch po­hu­ki­wań i prze­raź­li­wy­ch, po­tęż­ny­ch ry­ków, przy­po­mi­na­ją­cy­ch dę­cie pa­ste­rzy w wiel­kie, drew­nia­ne trą­bi­ty w Beskidach lub na Podhalu.

Powiązane wpisy

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>