26 stycznia 2012, czwartek, 16:03

Polesie

W ten zi­mo­wy czas do­tar­łem na bia­ło­ru­skie dziś Polesie. Ta bę­dą­ca kie­dyś na na­szy­ch te­ry­to­ria­ch kra­ina wy­ło­ni­ła się pod­czas prze­jaz­du sa­mo­cho­dem z Mińska do Mozyra. Stamtąd już rzut be­re­tem do Pińska, z któ­re­go po­cho­dził mi­strz re­por­ta­żu – Ryszard Kapuściński.

Przejeżdżałem przez za­mar­z­nię­ty Prypeć. Dookoła biel, z któ­rej za­czę­ły się wy­ła­niać ko­lo­ro­we do­mo­stwa wio­ski Polesie. Tablica wska­zu­je, że to wio­ska o szcze­gól­ny­ch wa­lo­ra­ch sta­rej , wiej­skiej ar­chi­tek­tu­ry. Oto kil­ka fo­tek zza szyb sa­mo­cho­du.

Dziś w Mińsku tem­pe­ra­tu­ra mi­nus 12 stop­ni. W mie­ście na­pa­da­ło bar­dzo du­żo śnie­gu, ale spraw­ne służ­by Łukaszenki nie po­zwa­la­ją na je­go za­le­ga­nie na uli­ca­ch i przej­ścia­ch dla pie­szy­ch. Miasto bar­dzo do­brze uprząt­nię­te. Równie do­brze by­ła od­śnie­żo­na mo­ja wczo­raj­sza dro­ga do mia­sta Gomel na po­łu­dniu Białorusi.

Powiązane wpisy

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>