27 stycznia 2013, niedziela, 18:46

Śladami borsuka

W trakcie wędrówek na nartach biegowych po Borach Stobrawskich natrafiałem dziś na na ślady pozostawione przez borsuka. Na leśnych duktach zostawiał na puszystym śniegu drobne tropy, które co jakiś czas zbaczały z trasy w leśną gęstwinę. Ja wędrowałem dalej, spotykając z kolei głębokie tropy saren i jeleni.

Tej zimy warunki do wędrówek na nartach biegowych bardzo dobre. Nie mogłem się nacieszyć tym i nawet zrobiłem kilka rund wokół swojej leśnej posesji ciemną nocą.Ułatwiła mi to lampa czołówka, którą otrzymałem od gwiazdki pod choinkę. To super rozwiązanie, gdy świetlny krąg lampy obejmuje tylko czubki nart, oświetlając tym samym dalszy tor jazdy. Iskrzący milionami diamentów śnieg, podświetlona snopem lampy para zmrożonego oddechu i wyłaniający się zza wysokich sosen księżyc w pełni, stwarzały niepowtarzalny urok.

Wracając do borsuków, to takie oto sympatyczne znaki można spotkać w gminie Murów, które mają przypominać kierowcom, że to szczególny teren. Na blogu wspominałem już o akcji związanej właśnie z borsukami, które zdobią okolicznościowe monety na tym terenie, przypominając o bogactwie fauny i flory Stobrawskiego Parku Krajobrazowego.

Borsuk (Meles, meles) jest popularnym gatunkiem żyjącym w Europie i Azji. Na naszym obszrze jest dość rzadko występującym, sympatycznym zwierzakiem. Warto zatem zadbać o jego ochronę. 

Jednak jest on pozyskiwany przez myśliwych z uwagi na cenne futro. To właśnie z włosia borsuka są wytwarzane ekskluzywne pędzle do golenia. Szczególnie cenne dla wyrobu pędzli jest jego podbrzusze, gdzie włos jest bardzo  delikatny i dobrze wchłaniajacy wodę.

Aż trudno uwierzyć, ale ceny ekskluzywnych pędzli dochodzą do kilkuset złotych.  Ja sam już nie używam pędzla do golenia, tylko wrzechobecnych pianek, ale dla sentymentu zatrzymałem sobie ten ostatni, borsuczy (mam go już ponad dwadzieścia lat).

A teraz coś z życia borsuka, który prowadzi życie nocne, a dzień przesiaduje w norze, która jest bardzo skomplikowana.  Do głównej komory prowadzi często kilka krętych korytarzy, a wejścia do nich z zewnątrz są od siebie znacznie oddalone.  Nora utrzymywana przez borsuka w bardzo higienicznych warunkach, gdzie wszystkie nieczystości z nory wyrzuca na zewnątrz, a swoje odchody wydala do małych dołków zwanych latrynami, których nie zakopuje. Latryny wykopuje w pobliżu nory.

Z nastaniem mrozów borsuk zasypia w norze. Zimowy sen nie jest ciągły, gdyż w dniach ocieplenia budzi się i wychodzi z nory, by zaspokoić pragnienie lub coś upolować. I chyba przez to udało mi się napotkać na jego ślady podczas jazdy na natrach.

W czasie zimowego snu borsuk żyje nagromadzonym w organizmie tłuszczem, przez co traci na wadze do 7 kg. Stąd chyba kiedyś bardzo wierzono w lecznicze właściwości sadła borsuka i polowano na niego przed nastaniem zimy.

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>