2 marca 2013, sobota, 11:34

Przedwiośnie?

Powoli top­nie­ją śnie­gi, któ­ry­ch by­ło spo­ro tej zi­my w na­szy­ch oko­li­ca­ch. Pojawiają się pierw­sze bar­wy zie­le­ni na ra­ba­cie pod Chatą. W cią­gu dnia za­dzie­ra­li­śmy gło­wy, aby ob­ser­wo­wać prze­la­tu­ją­ce klu­cze pta­ków. To już wy­raź­ne prze­si­le­nie – kie­dyś bar­dzo wy­ra­zi­ście na­zy­wa­ne „przed­wio­śniem”. Może wła­śnie w tym ro­ku ob­ser­wu­je­my to wy­raź­ne od­dzie­le­nie zi­my od nad­cho­dzą­cej wio­sny?

Na przy­do­mo­wym staw­ku jesz­cze za­mar­z­nię­ta wo­da, a na tra­wie za­le­ga­ją ję­zo­ry bia­łe­go śnie­gu, któ­rym bacz­nie przy­glą­da się cze­ka­ją­cy na pierw­sze pącz­ki krzak de­re­nia. To de­reń ja­dal­ny (łac. Comus mas) – na­zy­wa­ny też de­re­niem wła­ści­wym. Ten dru­gi (bar­dziej zna­ny) ga­tu­nek de­re­nia ma pra­wie wi­śnio­wy ko­lor ga­łę­zi, w prze­ci­wień­stwie do ty­ch żół­ty­ch.

A to już frag­ment skal­ni­ka z bu­dzą­cym się do ży­cia roj­ni­kiem, któ­re­go li­ście już zie­le­nie­ją. Rojnik (łac. Sempervivum) na­le­ży do ga­tun­ku gru­bo­szo­wa­ty­ch, stąd je­go wi­docz­ne mię­si­ste li­ście.

Można też na tym zdję­ciu doj­rzeć in­ne zie­le­nie, przy­na­leż­ne do skal­ni­ko­wy­ch ro­śli­nek wy­pa­tru­ją­cy­ch pierw­szy­ch pro­my­ków przed­wio­sen­ne­go słoń­ca.

 

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>