29 lipca 2013, poniedziałek, 21:27

Coś na tegoroczne upały

Słupek rtę­ci na ter­mo­me­trze Chaty w le­sie aż nie­bez­piecz­nie zbli­ża się w ty­ch dnia­ch do 40 kre­sek. Wszyscy szu­ka­ją ochło­dy. Koniecznym za­tem by­ła ko­lej­na in­we­sty­cja. Nasza eko­tu­ry­stycz­na ba­za zo­sta­ła wzbo­ga­co­na o ba­se­nik ką­pie­lo­wy dla dzie­ci (i nie tyl­ko).

Powiązane wpisy

27 lipca 2013, sobota, 21:25

Stare imiona: Pryska

Zdarza nam się za­sta­na­wiać nad imio­na­mi, któ­re ro­dzi­ce wy­bie­ra­ją po na­ro­dzi­na­ch swo­ich dzie­ci. Tu pa­nu­ją okre­ślo­ne mo­dy i ten­den­cje. Poszczególne imio­na po­wta­rza­ją się w da­ny­ch la­ta­ch – po­wra­ca­jąc w koń­cu po pew­nym cza­sie i sta­ja się mod­ne w kra­ju, czy też w da­nym re­gio­nie.

Tu chcę przy­wo­łać żeń­skie imię Pryska, o któ­rym ma­ło kto sły­szał, a na pew­no na­le­ży ono do rzad­ki­ch w na­szy­ch cza­sa­ch.

Takie wła­śnie imię no­si­ła mo­ja ku­zyn­ka, któ­ra przez ca­łe ży­cie by­ła ko­ja­rzo­na z imie­niem Kryśka lub Krystyna. Wychowała sze­ścio­ro dzie­ci w ma­łej wio­sce w Beskidach, po­mię­dzy Limanową a Nowym Sączem. Dopiero tre­ść na tru­mien­nej ta­bli­cy pod­czas Jej po­grze­bu wy­wo­ła­ła ko­men­ta­rze do­ty­czą­ce Jej wła­ści­we­go imie­nia.

Jak po­da­je Wikipedia -imię Pryska no­si­ła żo­na ce­sa­rza Doklecjana w III wie­ku, a pa­tron­ką je­st mę­czen­ni­ca rzym­ska – św. Pryska. W ka­len­da­rzu imie­ni­ny Pryski, Pryscylli, Priscilli przy­pa­da­ją 18 stycz­nia.

14 lipca 2013, niedziela, 21:36

Na placu zabaw w lesie

Lato w ca­łej kra­sie i już pra­wie w peł­ni wy­ko­rzy­sty­wa­ny je­st plac za­baw przy na­szej Chacie w le­sie.

Składa się z dzie­się­ciu me­diów, z któ­ry­ch mo­gą ko­rzy­stać dzie­ci od nie­mal uro­dze­nia do lat kil­ku­na­stu. Jest bo­wiem haś­taw­ka dla bar­dzo ma­ły­ch dzie­ci w po­sta­ci bez­piecz­ne­go sie­dzi­ska w for­mie ko­ni­ka i ob­szer­ny do­mek na pa­la­ch o wy­mia­ra­ch 2 x 3 me­try.

Jest za­da­szo­na pia­skow­ni­ca,  zjeż­dżal­nia, drew­nia­ny na­miot do za­ba­wy z da­chem, po któ­rym moż­na się wspi­nać przy uży­ciu li­ny.

I je­st huś­taw­ka dla star­szy­ch dzie­ci oraz dra­bin­ka do wspi­na­nia się. Nad bez­pie­czeń­stwem ba­wią­cy­ch się dzie­ci mo­gą swo­bod­nie czu­wać ro­dzi­ce przy spe­cjal­nie dla ni­ch skon­stru­owa­ny­ch ła­wa­ch z opar­cia­mi i sto­łem, przy któ­rym mo­gą spo­koj­nie wy­pić  ka­wę lub wspól­nie z dzieć­mi za­ja­dać sma­ko­ły­ki.

Jedynie nie zdą­ży­łem do­koń­czyć kon­struk­cji spe­cjal­new­go ekra­nu sznu­ro­we­go do wspi­na­nia się, któ­ry znaj­dzie się tuż przy dom­ku na pa­la­ch. Czeka mnie że­glar­ska ro­bo­ta przy wią­za­niu lin.

Ogrodzona, tra­wia­sta łą­ka na pół­hek­ta­ro­wej po­se­sji wraz z bo­iskiem do pił­ki siat­ko­wej, ko­sza i miej­scem na ogni­sko za­chę­ca do wy­po­czyn­ku w sa­mym środ­ku Stobrawskiego Parku Krajobrazowego. Zapraszamy…

  

Powiązane wpisy