20 sierpnia 2013, wtorek, 21:07

Wokół Ogrodu Botanicznego w Moskwie

Dziś po zre­ali­zo­wa­niu służ­bo­wy­ch za­dań pod­czas ty­go­dnio­we­go wy­jaz­du do Moskwy chcia­łem się wy­brać do Ogrodu Botanicznego.

Dojechałem więc do sta­cji me­tra o na­zwie Ботанический сад (Ogód Botaniczny) i o dzi­wo – nie mo­głem zna­leźć wej­ścia do te­goż obiek­tu. Zapytani prze­chod­nie pod­po­wie­dzie­li mi po­wrót do po­przed­niej sta­cji me­tra. Tak też zro­bi­łem, ale da­lej mia­łem pro­blem z do­tar­ciem do ogro­du. I wresz­cie, kie­dy zmę­czo­ny wę­drów­ka­mi sko­rzy­sta­łem z usług ryk­sza­rza z na­pi­sem Taxi do­tar­łem do im­po­nu­ją­co wy­glą­da­ją­cej ko­lum­na­dy wej­ścia głów­ne­go.

To miej­sce nie­ste­ty nie oka­za­ło się po­szu­ki­wa­nym prze­ze mnie ogro­dem bo­ta­nicz­nym, ale prze­ogrom­nym we­sło­łym mia­stecz­kiem i par­kiem roz­ryw­ki. Ten park pod­kre­śla po­tę­gę Rosji z eks­po­zy­cją tech­ni­ki ko­smicz­nej i im­po­nu­ją­cy­mi gma­cha­mi i fon­tan­na­mi.

Są więc pa­wi­lo­ny po­świę­co­ne by­łym re­pu­bli­kom, gdzie pre­zen­to­wa­ne są pro­duk­ty i wy­ro­by cha­rak­te­ry­stycz­ne dla ty­ch re­gio­nów. W pa­wi­lo­nie Armenii mia­łem oka­zję de­gu­sto­wać świet­ny ko­niak uzna­nej mar­ki ARARAT. Obejrzałem też wy­sta­wę mi­kro­mi­nia­tur au­tor­stwa Edwarda Kazariana – skrzyp­ka, któ­ry stwo­rzył mi­na­tu­ro­we cu­da ze zło­ta i dro­go­cen­ny­ch ka­mie­ni: or­kie­stra jaz­zo­wa na czub­ku ludz­kie­go wło­sa, in­ne – jak np. ka­ra­wa­na wiel­błą­dów w uchu igiel­nym. Podobną wy­sta­wę, ale in­ne­go twór­cy mia­łem kie­dyś oka­zję obej­rzeć w wę­gier­skim Szentendre.

     

Tak więc to, co mia­ło być dla mnie ogro­dem bo­ta­nicz­nym – oka­za­ło się wszech­ro­syj­skim cen­trum wy­sta­wien­ni­czym. Dopiero za nim roz­cią­ga się ów ogród i mo­że na nie­go be­dzie czas in­nym ra­zem?

PS. Tu w Moskwie pięk­na po­go­da – dziś by­ło 27 stop­ni.

Powiązane wpisy

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>