10 września 2013, wtorek, 19:16

Z Woroneża

To car Piotr I, któ­ry wła­śnie tu nad Donem roz­po­czął bu­do­wę pierw­szy­ch ro­syj­ski­ch okrę­tów  wo­jen­ny­ch. Stąd Woroneż na­zy­wa­ny je­st ko­leb­ką ro­syj­skiej flo­ty.

Dotarłem w tę wcze­sno­je­sien­ną po­rę do te­go mi­lio­no­we­go mia­sta nad rze­ką Woroneż, któ­ra wraz z Donem two­rzy wiel­ki za­lew, roz­dzie­la­jąc mia­sto na dwie czę­ści. To wła­śnie o to mia­sto to­czy­ły się cięż­kie wal­ki po­mię­dzy woj­ska­mi niemiecko-węgierskimi i ar­mią ra­dziec­ką la­tem 1942 ro­ku.

Miasto zo­sta­ło nie­mal do­szczęt­nie znisz­czo­ne, stąd na mo­ich zdję­cia­ch brak za­byt­ko­wy­ch bu­dow­li. To pręż­nie roz­wi­ja­ją­ce się mia­sto – po­wsta­ją no­we osie­dla i gma­chy uży­tecz­no­ści pu­blicz­nej, a we wczo­raj­szy­ch wie­czor­ny­ch wia­do­mo­ścia­ch te­le­wi­zyj­ny­ch wi­dzia­łem re­la­cję z otwar­cia ho­te­lu sie­ci HILTON w Woroneżu. Ja za­trzy­ma­łem się w Hotelu Ukraina – po re­mon­cie co praw­da, ale nie po­le­cam.

W mie­ście nie brak oznak daw­ny­ch, ra­dziec­ki­ch cza­sów, bo nad głów­nym pla­cem Woroneża na­dal gó­ru­je po­stać Lenina. Tej fot­ki nie ma w mo­jej krót­kiej re­la­cji.

Podobno to mia­sto za­sły­nę­ło przed la­ty z prze­lo­tu UFO, gdzie w 1989 ro­ku wie­le osób do­strze­gło na nie­bie po­ma­rań­czo­wy obiekt w krztał­cie ka­pe­lu­sza.

        

 

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>