27 października 2013, niedziela, 20:42

Pod Pskowem

Dotarłem do Pskowa ni­czym na­sz król Stefan Batory, któ­ry tu zma­gał się w 1581 i 1582 ro­ku z ob­lę­że­niem twier­dzy. Nie za­koń­czył go suk­ce­sem ale ro­zej­mem, w wy­ni­ku któ­re­go car ro­syj­ski Iwan IV Goźny zo­stał zmu­szo­ny do od­da­nia Polsce Inflant.

Podobno kró­lo­wi Batoremu do­nie­sio­no, że sta­cjo­nu­ją­cy pol­scy żoł­nie­rze pod Wielikimi Łukami (by­łem tam w śro­dę) na­je­dli się owo­ców de­re­nia, któ­re trak­to­wa­li ja­ko nar­ko­tyk i stra­ci­li za­pał do wal­ki. Kazał więc wy­ciąć wszyst­kie je­go krze­wy w Rzeczypospolitej.

Na Zamku Królewskim w Warszawie mo­że­my oglą­dać wspa­nia­ły ob­raz Jana Matejki wła­śnie pod ta­kim ty­tu­łem: „Batory pod Pskowem”, przed­sta­wia­ją­cy te hi­sto­rycz­ne mo­men­ty.

Dziś  twier­dza w Pskowie wy­glą­da im­po­nu­ją­co, z gó­ru­ją­cym Soborem św. Trójcy. To tu za­cho­wał się wspa­nia­ły iko­no­stas, któ­ry prze­trwał za­wie­ru­chy wo­jen­nie i na­wet pod­czas ostat­niej woj­ny oparł się ata­ku­ją­cym Niemcom.

Psków je­st jed­nym z naj­star­szy­ch mia­st śred­no­wiecz­nej Rosji, a  ar­chi­tek­tu­rę te­go dwu­stu­ty­sięcz­ne­go mia­sta ubar­wia­ją nie­spo­ty­ka­nie gdzie in­dziej w Rosji ilo­ści sta­ry­ch cer­kwii i mo­na­sty­rów.

Przy zu­peł­nie przy­zwo­itej, jak na tę po­rę ro­ku po­go­dzie uda­ło mi się uchwy­cić kil­ka sta­ry­ch obiek­tów mia­sta, a wśród ni­chwy­róż­na­ją się wła­śnie obiek­ty sa­kral­ne, któ­re zo­sta­ły zwró­co­ne ro­syj­skiej cer­kwii pra­wo­sław­nej.

     

     

Powiązane wpisy

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>