28 listopada 2013, czwartek, 20:34

Mamy kota

A wła­ści­wie, to chy­ba kot­kę. Najprawdopodobniej ktoś ją po­rzu­cił w oko­li­ca­ch na­szej cha­ty w le­sie. Przygarnęliśmy ją, or­ga­ni­zu­jąc jej bez­po­śred­ni do­stęp do sto­do­ły, gdzie urzą­dzi­li­śmy jej od­po­wied­nie le­go­wi­sko. Dokarmiamy ją, a ona od­wza­jem­nia się nam przy­jem­nym cie­peł­kiem, mru­cze­niem i przy­mi­la­niem się – ła­si się i do­ma­ga piesz­czot.

Była wy­gło­dzo­na i wy­chu­dzo­na, ale już po trzech ty­go­dnia­ch po­by­tu u nas przy­bra­ła na ma­sie i od­zy­ska­ła błysz­czą­cą sier­ść. Już przy­zwy­cza­iła się do na­szy­ch przy­jaz­dów i na dźwięk sil­ni­ka sa­mo­cho­du wy­cho­dzi ze swe­go le­go­wi­ska na spo­tka­nie.

Już w na­szej cha­cie mie­wa­li­śmy kot­ki – za­wsze by­ły to tro­fiej­ne stwo­rzon­ka. Porzucane  w le­śny­ch ostę­pa­ch zo­sta­wa­ły w na­szym do­mo­stwie.

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>