5 września 2016, poniedziałek, 10:59

Będzie żenicha

Właśnie na­lew­ka – „Żenicha kre­so­wa” bę­dzie z ty­ch owo­ców dzi­kiej ró­ży od­mia­ny „ró­ża po­marsz­czo­na” (Rosa ru­go­sa).

Dzika róża 2016

Piękny, sło­necz­ny week­end był oka­zją do ro­dzin­ny­ch zbio­rów owo­ców dzi­kiej ró­ży, któ­re już za­czy­na­ją się marsz­czyć i wy­su­szać. Przepisy na na­lew­ki mó­wią, że po­win­no się je zbie­rać po pierw­szy­ch przy­mroz­ka­ch. Ja nie cze­kam na nie, że­by ochro­nić te owo­ce przed zmar­no­wa­niem. Teraz  je oczysz­czę z ogon­ków i szy­pu­łek, wy­płu­czę, wy­su­szę i wsta­wię do za­mra­żar­ki na ty­dzień.

Potem tyl­ko się­gnę do swo­jej spr­waw­dzo­nej już re­cep­tu­ry na „że­ni­chę kre­so­wą” i wy­sta­wię na sło­necz­ny pa­ra­pet. Niech wy­cią­ga sma­ki i aro­ma­ty. Będzie czym czę­sto­wać go­ści agro i eko­tu­ry­sty­ki Chata w le­sie.

Więcej na:

Żenicha kre­so­wa – na­lew­ka z dzi­kiej ró­ży

Żenicha kre­so­wa

Pora na na­lew­ki

Krzak dzi­kiej ró­ży

Powiązane wpisy

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>