17 sierpnia 2017, czwartek, 19:18

Tajemniczy gość w naszej Chacie

W sierpniowy długi weekend zawitali do nas goście, którym zarezerwowaliśmy pobyt w naszym saloniku barowo-kominkowym, Właściwie normalna sprawa, bo czasem i to pomieszczenie wykorzystujemy na noclegi dla naszych gości. Jest ono urządzone trochę tajemniczo, bo wyposażone jest w rustykalne meble i sprzęty gospodarstwa wiejskiego, zabytkową skrzynię i  fisharmonię, a na ścianach wiszą rekonstrukcje starej zbroi i poroża zwierzyny łownej.

To właśnie poomieszczenie było niezwykłą niespodzianką dla naszych gości, którzy są miłośnikami historycznych rekonstrukcji. Zjawili się u nas z zamiarem wykonania plenerowych ujęć z wykorzystaniem swoich strojów (ręcznie, samodzielnie szytych) opartych na kultowym Wiedźminie.

Tym razem i nas – gospodarzy Chaty w lesie spotkała niespodzianka, kiedy to przed nami pojawiła się tajemnicza postać świetnie ucharakteryzowanego Wiedźmina wraz ze swoją partnerką.

O zrobienie kilku fotek tego niezwykłego spotkania poprosiłem naszego sąsiada Wiesława:

      

Tak było – oto foto fakty z wpisem do naszej kroniki – Księgi Gości Chaty w lesie.

                 

PS. Serdeczne pozdrowienia dla Nelly i Maksyma i dzięki za użyczenie Waszych wizerunków.

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>