15 listopada 2018, czwartek, 9:59

Będzie żenicha kresowa

O te­go­rocz­ny­ch zbio­ra­ch owo­ców dzi­kiej ró­ży już ja­kiś czas te­mu pisałem.Właśnie się prze­mro­zi­ły, bo cze­ka­ły od mie­sią­ca w za­mra­żar­ce na swo­ją po­rę . Będzie na­lew­ka z dzi­kiej ró­ży – że­ni­cha kre­so­wa, bo z ta­kiej tra­dy­cyj­nej re­cep­tu­ry ko­rzy­stam. Pochłodniało, więc na pie­cu cze­ka­ją dwa sło­je z za­la­ny­mi owo­ca­mi wraz z kom­po­nen­ta­mi. Po mie­sią­cu do­dam jesz­cze od­po­wied­nio roz­pusz­czo­ny miód i na­lew­ka bę­dzie go­to­wa do fil­tro­wa­nia i roz­le­wu do bu­te­lek. Po Nowym Roku bę­dzie ją moż­na już  de­gu­sto­wać, choć by­ło­by do­brze, gdy­by po­le­ża­ko­wa­ła kil­ka mie­się­cy.

Czeka też od­po­wied­nia ety­kie­ta mo­jej kul­to­wej już na­lew­ki Stobrawskiej. A za­in­te­re­so­wa­ni mo­gą zna­leźć mo­ją re­cep­tu­rę w po­przed­ni­ch po­sta­ch na blo­gu.

 

Powiązane wpisy

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>