Blog
Sty 29

Z mojej kolekcji: młynki, młynki …

Szara, pozbawiona śniegu pora zimowa nie obdarowuje nas zimowymi,  śnieżnobiałymi krajobrazami. Możemy jedynie sięgać do zapasów fotografii sprzed lat.

Aby uaktualnić blogowe wpisy, postaram się skorzystać ze zdjęć, które przybliżają otoczenie Chaty w lesie. Myślę, że to doskonała okazja, żeby zaprezentować  kolekcjonerskie skłonności gospodarza. I zarazem zagadka: co mielono w tych młynkach? – proszę o info w komentarzu.

Prezentuję zatem pierwsze foto, korzystając ze zdjęć wykonanych przez pana Marcina Muchę z Krakowa, który gościł latem w naszej chacie i pozostawił spory album zdjęć do wykorzystania (jeszcze raz dzięki Panie Marcinie).

A jeżeli chodzi o prawdziwą zimę, to takie oto nasze wspomnienie sprzed lat, kiedy rosnące w narożu płotu świerki nie przysłaniały widoku naszej chaty.

PS. Przypominamy o piątkowym saunowaniu w stodole!!! – od 20.00 – zapraszamy.