9 lutego 2019, sobota, 21:33

Dziś ważymy, ważymy – wagi z mojej kolekcji …

Przyszła dziś po­ra na ko­lej­ny przed­miot mo­je­go zbie­rac­twa, a mo­że i ko­lek­cji. Wszak po an­giel­sku to wła­śnie tak brzmi: col­lect. Nawet nie wiem kie­dy się ich aż ty­le uzbie­ra­ło. Ale jed­nak war­to coś oca­lić od za­po­mnie­nia.

To wie­ko­we już wa­gi i by­wa­ją nie­co zde­le­lo­wa­ne, ale cza­sa­mi zda­rza mi się jesz­cze z ni­ch ko­rzy­stać. Wagi zdo­bią po­miesz­cze­nia we­wnętrz­ne Chaty w le­sie, ale nie­któ­re z ni­ch – te więk­sze tzw. wa­gi dzie­sięt­ne sto­ją na pod­cie­nia­ch.

               Pewno trud­no wam uwie­rzyć, ale ta ostat­nia fo­to­gra­fia też po­ka­zu­je wa­gę. Jest to wa­ga wo­zo­wa z po­stron­ka­mi – znaj­do­wa­ła się na dy­sz­lu wo­zu i słu­ży­ła kie­gyś  do za­przę­gu pa­ry ko­ni.

Były już  młyn­ki do ma­ku, klu­cze i ma­gle, ale w ko­lej­ce na pre­zen­ta­cję na blo­gu ocze­ku­ją mo­je ko­lej­ne ko­lek­cje: dzwon­ki, dzban­ki, ha­ki i wie­sza­ki! Oto za­po­wie­dź …mo­że wio­sen­na?

Powiązane wpisy

Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>