Blog
Lis 10

Listopadowe zbiory

W przeddzień Święta Niepodległości wybraliśmy się na grzybobranie – zresztą tak czynimy już od kilku tygodni.

W niespełna dwie godziny uzbierany kilkunastokilogramowy kosz i to zaledwie kilkadziesiąt metrów od naszej chaty. Choć wydawać by się mogło, że już zostały wyzbierane przez grzybiarzy.

Ten rok wyjątkowo obdziela nas darami lasu. Duża ilość grzybów w Borach Stobrawskich pozwoliła na zaspokojenie wielu amatorów grzybobrania, którzy tłumnie oblegali leśne dukty.

Po zbiorach czeka jeszcze sporo pracy – czyszczenie, przygotowanie do suszenia (my nadziewamy na grube nici) i wielogodzinne suszenie nad kuchennym piecem, który opalamy drewnem. Część z nich mrozimy i marynujemy oraz na bieżąco  konsumujemy.