Blog
lt. 24

Na Macieja… idzie wiosna

Gdybym miał wierzyć starym przysłowiom, to dzisiejszy dzień imienin Macieja zwiastuje koniec zimy. Wszak święty Maciej zimę traci albo ją bogaci. Temperatura 20 stopni pozwala nam z radością myśleć o nadchodzącej wiośnie.

Muszę się dziś podzielić swoim wczorajszym leśnym spotkaniem. Kiedy wjeżdżałem do lasu nieco inną niż zwykle leśną drogą – kilkadziesiąt metrów przed moim samochodem wzbił się z leśnej przesieki olbrzymi ptak, a w jego szponach wywijał się trzymany wpół zając. To był jeden z naszych orłów bielików, gniazdujący w Borach Stobrawskich. Zanim zdążyłem sięgnąć po komórkę, żeby zrobił zdjęcie – zniknął wraz ze swoją zdobyczą w koronach sosen.

Dziś przed południem wybrałem się w te okolice, ale jedynie takie ślady udało mi się spotkać. To oczywiście ślady wilka, którego ostatnimi laty również u nas można spotkać. Na terenie Borów Stobrawskich znalazło dogodne warunki kilka grup rodzinnych tych jakże sympatycznych, choć owianych złą sławą zwierząt.