 18 lipca 2010, niedziela, 12:24
 6 lipca 2010, wtorek, 16:30
Przyszła już pora na powrót na łono leśnej natury.
Załączona na fotce moja grecka opalenizna została już wzmocniona przez nasze słońce przy wędrówce po włościach, które z ochotą obejrzałem po długiej nieobecności. W tym czasie trawa rosła jak na drożdżach i zastępujący mnie opiekunowie posesji mieli pełne ręce roboty. Dzięki im za to. Efekty koszenia widać na zdjęciu poniżej.

Brakowało mi trochę w Grecji tej soczystej zieleni, która tu przez ostatnie obfite opady tryska intensywnością. Kolorowe grzybienie na przydomowyn oczku wodnym stały się doskonałym rajem dla żabek.
I jeszcze tylko o jednym stworzonku, które mnie przywitało już po zmroku. Czy wiecie jak wyglądają świetliki - robaczki świętojańskie? To takie mikro UFO, które świeci swoim fosforyzującym kuperkiem, a którego nie można pokazać na zdjęciu. Unosiły się bezszelestnie nad trawą, robiąc fluorescencyjne esy- floresy (czyżby nieco spóźnione?).
PS. Pozdrawiam serdecznie moich wszystkich greckich turystów. WG

 9 czerwca 2010, środa, 11:51
Wczorajsza wędrówka w stronę gór pozwoliła mi na poznanie jeszcze innych klimatów wyspy Thassos.
Zatrzymałem się nad brzegiem wyschniętej, górskiej rzeki. Woda w niej pojawia się tylko w czasie obfitych opadów, które w postaci rwących, górskich strumieni tworzą wartki nurt. Zdarzało się, że nieświadomi turyści parkowali swoje samochody na wyschniętych korytach tuż u ujścia i musieli je potem wyławiać z morza.
Moją uwagę przykuł dochodzący z rosnących w zwartej grupie sosen nad brzegiem strumienia radosny śpiew ptaków. Najpierw rozpoznałem wibrujące melodyjki zięby, ale jakby bardziej rozbudowane. Nawet udało mi się ją zauważyć wśród długich igieł dorodnej sosny. Do śpiewu zięby nagle dołączyły trele słowika, który się ukrył wśród szyszek, obficie obrastających gałęzie sosny.
Urzeczony słuchałem ptasiego koncertu do czasu, gdy nagły furkot przelatującego, kolorowego ptaka odwrócił moją uwagę. Od razu go rozpoznałem po charakterystycznym, motylim locie. To był on - dudek (Upupa epops). Przysiadł na jednym z drzew, na skraju wznoszącego się na wzgórzu oliwnego gaju. Jego postawiony dekoracyjnie biało czarny czub i pomarańczowe pokrycie, zdradzały obecność na dorodnym drzewie oliwnym. Po chwili nadleciały jeszcze dwa dorosłe osobniki. Były o wiele większe od tych, które gniazdują na obrzeżach lasu przy naszej chacie w Borach Stobrawskich.
Spojrzałem na wiszące w samym zenicie słońce - była dwunasta, a z pobliskich sosen nadal dochodziły wesołe trele, do których dołączyły nieśmiałe, dudkowe uuup, uuup.


 6 czerwca 2010, niedziela, 22:22
Ethria - ze względu na błękit nieba i morza, Aeria - ze względu na czyste powietrze i chłodną bryzę, zaś Dazos - znaczył las. To nazwy, które przez wieki opisywały zieloną wyspę Thassos. Żadna ze starożytnych nazw i informacji w dzisiejszych przewodnikach turystycznych nie doceniła szmaragdu otaczającej wyspę wody.
Zapraszam zatem do przyjrzenia się zamieszczonym kilku fotografiom. Są autorstwa moich turystów, którymi z ramienia rezydentury się opiekuję (lub opiekowałem się w poprzednich turnusach).
Dzisiejszy rejs niewielkim statkiem pozwolił nam na poznanie wyspy z nieco odmiennej strony. Widok wyspy od strony Morza Egejskiego umożliwił nam na obserwację jej brzegów, zatok i roślinności w głębi wyspy. → czytaj dalej…

 19 maja 2010, środa, 22:31
To jednak para żurawi (Grus grus) była na żerowisku w poniedziałkowe przedpołudnie na naszych podmokłych, leśnych łąkach w Kęszycach. Moje rozpoznanie okazało się błędne. Sugerowałem się pojawiającymi się od czasu do czasu w naszej okolicy czaplami siwymi. Ulewny deszcz zaś nie pozwolił mi na bliższe podejście w okolice ptaków i zrobienie dobrych ujęć. Nie dawały mi spokoju ich olbrzymie, wyprostowane sylwetki. Dopiero szperanie w internecie w fotografiach ptaków pozwoliło mi na przekonanie się, że to jednak były żurawie.
Ich wyprostowane, długie nogi (czaple stoją na bardziej zgiętych) i sylwetka bardziej pozioma - tworząca prawie kąt prosty tułowia w stosunku do nóg (u czapli widać wyraźny skośny układ ciała - pierwsze zdjęcie w poprzednim poście) i dostojny chód wskazują na ten właśnie gatunek.
W przekonaniu, że to mogą być jednak żurawie utwierdził mnie sąsiad, który wspomniał, że w niedalekiej okolicy - na łąkach pomiędzy Grabicami i Święcinami gniazdują i żerują właśnie te dostojne ptaki. Ich charakterystyczny głos - klangor ponoć daje się słyszeć na łąkach.
Kiedy miną ulewy i czas pozwoli - wybiorę się na ptasie obserwacje, aby bliżej zaprezentować te interesujące, olbrzymie ptaki. Ich wzrost sięga ponad 120 cm, a rozpiętość skrzydeł dochodzi do 200 cm.

 17 maja 2010, poniedziałek, 21:02
Pomimo ulewnego deszczu, który nas nęka już od trzech dni z rzędu, dotarły dziś przed południem na nasze leśne polany czaple siwe (ARDEA CINEREA).
Najpierw zauważyłem na brzegu polany dumnie spacerującego wielkiego osobnika - to był on - wyraźnie męski osobnik o wzroście około 100 cm. Kroczył dumnie na swych wysokich nogach, rozglądając się dookoła. Po kilku minutach z brzegu lasu nadeszła jego partnerka z charakterystycznie wygiętą w kształcie litery „S” szyją (zdjęcie poniżej wykonane spod chaty w trakcie ulewy).
Czyżby szukały w naszym lesie miejsca na gniazdowanie? Wprawdzie czaple szukają pożywienia na brzegach bogatych w roślinność szuwarową, na bagnach lub podmokłych łąkach, ale ich kolonie lęgowe można spotkać w niewielkich lasach daleko od wody.
Mamy zatem tegorocznej wiosny podmokłe łąki, gdzie woda przelewa się już z rowów na przyległe tereny. Chyba stąd pojawiły się na leśnym żerowisku te ciekawe ptaki. Ich ciemnożółte, długie dzioby i wyprostowane długie nogi pozwalają im na dostojne brodzenie i wyławianie lub wyciąganie z trawy pożywienia.
Ciągły, ulewny deszcz nie pozwolił mi na zrobienie dobrych zdjęć, ale i tak udało mi się udokumentować przybycie nowych gości w okolice naszej chaty. Zdjęcie powyżej pochodzi ze strony foto-ptaki.pl

 19 kwietnia 2010, poniedziałek, 13:16
W ubiegłym tygodniu gościliśmy redaktora Radia Opole - Janusza Maćkowiaka, który realizował materiał do Rankingu ciekawych, mało znanych, cichych i spokojnych miejsc do wypoczynku na Opolszczyźnie.
Za pośrednictwem strony internetowej naszej, lokalnej rozgłośni www.radio.opole.pl można głosować na nasze lokum i wygrać darmowy, tygodniowy pobyt w Chacie w lesie.
Przypominam też o zgłoszeniach do majowych biegów w Stobrawskim Parku Krajobrazowym. Plakat z informacjami Stobrawski Bieg - Kęszyce 2010 w ramach akcji Polska Biega znajduje się na podstronie Aktualna oferta.
Zapraszam zarówno do głosowania na nasze lokum, jak i zgłaszania się na majowe biegi.
PS. Wczoraj na parapecie naszego kuchennego okna pojawił nam się w całej krasie nasz dudek (Upupa epops).

|
|
Ostatnie komentarze
31 sierpnia 2010, 17:20
Kasia: Tatuś – pozazdrościć! U nas leje i leje i przestać nie chce, a na Onecie...
29 sierpnia 2010, 21:31
gość: na wyspie Korfu (Kerkyra) jest 3,5 miliona drzew oliwnych, pozdrawiam
7 sierpnia 2010, 16:23
Aleksandra Kowalska: PRZEUROCZE MIEJSCE jakim jest Chata w lesie na długo pozostanie w...
22 lipca 2010, 20:15
Maciej: Tato! Aż chcę się do lasu jechać. Do zobaczenia w weekend :)
4 lipca 2010, 13:09
Paweł Skowron: Bardzo fajna stronka, zachęca do odwiedzenia tego miejsca. Panie Wojtku...