19 czerwca 2020, piątek, 13:20

W kolorach czerwca

Weekendowy pobyt naszego domowego opiekuna strony internetowej Maćka wzbogacił naszą galerię o nowe fotki.

Kolory ukwieconego czerwca dodają prawdziwego uroku otoczeniu Chaty w lesie.

         

9 lutego 2020, niedziela, 19:08

Przedwiośnie?

Jest początek lutego i temperatury rekordowo wysokie jak na tę porę roku. W ubiegłym tygodniu zanotowałem plus 15 st. C. Dziś poniżej 10 stopni, ale i tak  promyki już mocno grzejącego słońca budziły naszą leśną osadę. Daje się też słyszeć świergot sikorek zwiastujący rozpoczęcie gniazdowania.

Taki oto obraz dzisiejszego poranka chyba naprawdę zapowiada nadchodzące przedwiośnie.

 

23 października 2019, środa, 11:17

Jesiennie

Żółkną liście w naszym leśnym otoczeniu i nasza Chata też przybiera złotawy kolor. Jedynie widoczny potężny jawor zachował jeszcze zielonkawą barwę.

Pogoda bardzo łaskawa, więc pora na spacery przed oczekiwaniem na kolejny wysyp grzybów. Bywało, że jeszcze na przełomie października i listopada zbieraliśmy je.

2 października 2019, środa, 13:40

Ale grzyby !

Lato było suche i nic nie wskazywało na to, że będzie jakaś pociecha dla grzybiarzy. Tymczasem po wrześniowej pełni nastąpił taki wysyp grzybów, jakiego tu w Borach Stobrawskich jeszcze nie spotkałem.

Najciekawsze jest to, że w naszych okolicach pojawiły się w dużych ilościach borowiki, których kiedyś było jak na lekarstwo. Czyżby to skutek ocieplenia się klimatu? Na śródleśnych łąkach można było spotkać takie oto kanie – parasole, mierzące 37 cm średnicy.  Nie do przejedzenia.

 Oto efekt godzinnego zbioru nieopodal Chaty w lesie. W większości są to dorodne, suche podgrzybki, bo i pogoda dla grzybiarzy jest w tym roku łaskawa.

22 sierpnia 2019, czwartek, 19:00

Pojawiły się już grzyby w Borach Stobrawskich

Dziś przy okazji zakupów, wybrałem sie odwiedzić średniowieczne grodzisko pod Murowem, do którego nie udało nam się w ubiegłym tygodniu dotrzeć podczas rodzinnej, rowerowej wycieczki. Odnalazłem to bardzo dobrze zachowane wzgórze z przełomu XIII – XIV wieku, z otaczającą go fosą (co prawda dziś już suchą).

Przy zejściu ze wzgórza natknąłem się na duże stanowisko grzybów – były to podgrzybki zajączki. Pozostawiłem je, bo nie miałem do czego zebrać, a do swojego samochodu miałem spory kawałek drogi.

Ten fakt znalezienia grzybów natknął mnie do wyruszenia późnym popołudniem poza obręb Chaty – do lasu na zajączki.

Jakież było moje zdziwienie, kiedy po kilkudziesięciu metrach natknąłem się na te oto dorodne brunatne podgrzybki. Szybko wróciłem do domu, żeby napisać na swoim blogu o niezwykłym odkryciu – wszak zbliża się weekend i sympatycy tego zacnego hobby, jakim jest zbieranie grzybów mogą spokojnie wyruszyć w Bory Stobrawskie.

Grzybków nie uzbierałem dużo, bo  jedynie chwilę zabawiłem w lesie. Natomiast będą doskonałym dodatkiem do jutrzejszej jajecznicy, bo w spożarni zostały mi jedynie małe trzy jajka od młodych kurek.

Jeżeli już wybierzecie się na te grzyby, to nie spacerujcie po suchym, trzaskającym leśnym runie – wybierajcie obniżenia terenu z wilgotnym podłożem. Powodzenia.