 22 stycznia 2010, piątek, 14:23
Wczoraj uczestniczyłem w Biesiadzie Opolskiego Bractwa Wojciechowego, którego jestem aktywnym członkiem. Zdjęcie obok pochodzi jeszcze z biesiady z 2008 roku, kiedy to honorowym gościem przyjętym w poczet Bractwa był mieszkający w Warszawie Wojciech Dąbrowski - literat i satyryk.
Noworoczne potkanie dotyczyło m.in. spraw przygotowań do tegorocznych Dni Opola, w których Bractwo twórczo uczestniczy. Przygotowujemy drugą edycję Wojciechowej Giełdy Staroci, która odbędzie się 25 kwietnia na Placu Kopernika w Opolu. Nowością tej giełdy będzie specjalne stoisko Opolskiego Bractwa Wojciechowego, na którym będą oferowane do sprzedaży podarowane przez członków i sympatyków Bractwa różnorodne bibeloty i starocie. Uzyskane w ten sposób fundusze zasilą wspólne konto opolskich Wojciechów. → czytaj dalej…

 13 stycznia 2010, środa, 11:03
Nie zważając na trwającą zimową aurę (dziś mróz nieco zelżał - minus 3 st. C) powinniśmy pomyśleć już o lecie. Tak więc aby nam się zrobiło nieco cieplej, zapraszam do otwarcia zakładki Aktualna oferta, gdzie zamieściłem propozycję dla tych, którzy chcieliby w prawdziwej naturze spędzić letni weekend. 
Jest to oferta dla niewielkich firm, towarzystw, kółek, zespołów lub grup towarzyskich, które dla potrzeby relaksu, zechcą się aktywnie integrować. A może tak spotkanie klasowe?
Serdecznie zapraszam.

 9 stycznia 2010, sobota, 13:13
Dziś nas prawie zasypało. Prawdziwa zimowa aura tuż po Trzech Królach dobrze nas nastraja do powrotu do wspólnego kolędowania. Właśnie na dziś jesteśmy zaproszeni do naszych znajomych z pobliskiej Zawady na wspólne śpiewanie kolęd. Zdjęcie obok pochodzi ze spotkania kolędowego sprzed dwóch lat w naszej chacie. Będą więc stare polskie kolędy i pastorałki - te, które znamy wszyscy, ale i też mniej znane pastorałki podhalańskie. Będzie i ta, której nauczył mnie kolega Harnaś - Józek Zatłoka - Gadowski rodem z Czerwiennego: „Hej, gdybyś Ty się Jezu, hej w Cerwiennem urodził, hej to byś Ty w płorteckach i biołej cuse chłodził”.

 2 stycznia 2010, sobota, 22:28

Niewiele brakowało aby goście Chaty w lesie sylwestrowy wieczór spędzili wyłącznie przy świecach i muzyce z komórek. Kiedy przy nauce gry w HusBao wspominałem im o letnim huraganie , powalającym drzewa na terenie leśnej osady, moim gościom spodobało się to, że przebywający w tym czasie wczasowicze przez trzy dni byli pozbawieni prądu i korzystali z uroku natury, pozbawionej oznak cywilizacji. Tak bowiem było, kiedy wichura uszkodziła linię energetyczną.
Po kilkunastu minutach po moich wspomnieniach zgasło światło w całej chacie. Ponad godzinę trwały poszukiwania źródła uszkodzenia. Przeciążona instalacja elektryczna spowodowała rozłączenie napięcia. Udało się więc usunąć awarię, a zaprzyjaźniony elektryk już w Opolu czekał na wyjazd do Kęszyc. Zapaliło się światło i czar prysł wraz z ulgą przed koniecznością korzystania ze sławojki przy niezbyt zachęcającej zimowej aurze.

 31 grudnia 2009, czwartek, 11:12
Konie i sanie już zamówione. Miał być prawdziwy kulig, ale piękny, biały puch zaczął się bardzo szybko topić - prognozy plusowe i nici z tego. Tak więc sylwestrowym gościom otworzyłem furtkę do lasu, aby mogli nazbierać suchego drewna na ognisko, którym zamierzają powitać Nowy Rok. Bardzo dobrze tym samym się wstrzelili w atmosferę miejsca, bo nie planują żadnych fajerwerków. Leśna głusza nie będzie więc zakłócona - dzięki.

 27 grudnia 2009, niedziela, 10:58
Wszystko wskazuje na to, że Nowy 2010 Rok przywitamy w bieli. Zatem już dziś wyruszam w poszukiwaniu zaprzęgu i sań, aby przygotować noworoczny kulig dla sylwestrowych gości z Górnego Śląska bawiących się w Chacie w lesie.

|
Sezon zimowy Do końca zimy mamy okresowe ceny za wynajem pokoi. Wyjściowa cena noclegu to 40 zł za osobę. Niebywałą atrakcją jest samodzielne palenie w starej fajerce i oryginalnym, kuchennym piecu kaflowym. Zapraszamy!
|
Ostatnie komentarze
8 marca 2010, 21:36
Kasia: Dziękujemy :) Chyba wszystkie czekamy z niecierpliwością na tegoroczne …
8 marca 2010, 20:58
Katarzyna: Bardzo fajna stronka, pozdrawiam :)
7 marca 2010, 21:17
Sabina Jacak: Twoje margaretki są piękne i subtelne jak życzenia. Dziękuję za miłe słowa dla...
27 lutego 2010, 20:02
Maria Nowicka (Kunicka): Piszesz, że u Ciebie wiosna a u nas jeszcze zima. Wczoraj idąc z...
21 lutego 2010, 20:01
Kasia: naturalnie, brutalna rzeczywistość…