7 marca 2010, niedziela, 13:42

Wszystkim Paniom

Specjalnie dla wszyst­kich Pań odwiedzających tę stronę zatrzymałem w swojej bazie naturalny bukiet ubiegłorocz­nych mar­garetek. Zawsze je skrupulat­nie omijam przy koszeniu trawy. Te prze­syłam wir­tual­nie z okazji Waszego Święta.

Niech Wam przy­pominają nad­chodzącą wiosnę. Aby ich widok Was roz­promieniał i skracał Wam czas do nadej­ścia ciepłych, słonecz­nych dni i rychłego wypadu na łono natury (proszę klik­nąć na tej fotce).

PS Już pierwsi goście zarezer­wowali długi, majowy week­end - (gospodarz).

5 marca 2010, piątek, 10:06

Gniazdowanie

Już minęło kilka dni od mojego ostat­niego postu i ogłoszenia nadej­ścia wiosny. Zaglądacie na stronę, a tu cisza - nic się nie dzieje. To nie tak - choć ostat­nio brakowało czasu na wpisy, to jed­nak moje leśne otoczenie jak naj­bar­dziej ożyło wraz z przy­lotem szpaków. Utrzymujące się dość niskie tem­peratury i próba nawrotu zimy nie zatrzymały przed­wiosen­nego roz­woju przyrody.

Wszystkie gniaz­dujące na obrzeżach lasu i na mojej posesji ptaki roz­poczęły zaj­mowanie swoich lęgowych budek, często staczając walkę o ich przejęcie. Nawet sikorki, których jest u mnie kilka rodzajów, piskliwie zdobywają swoje lęgowe terytorium. Największą aktyw­ność wykazuje modraszka - to ta, która w przy­rodzie uchodzi za naj­bar­dziej płodną. Miewa dwa lęgi w ciągu roku, a jej potom­stwo należy do naj­licz­niej­szych - bywa, że może wysiadywać aż 19 jaj. W ubiegłym roku zaj­mowała moją oryginalną budkę lęgową przy samym wej­ściu do chaty.

Wydłubałem ją z natural­nego kloca ściętej, spróch­niałej, starej już sosny i posadowiłem na płatwowej belce - tuż pod wiatrołapem blaszanego dachu. Latem liście dławisza oplatają ją, tworząc dodat­kowe schronienie przed słoń­cem dla przy­siadających przed budką ptasz­ków. Widoczny na zdjęciu po prawej patyczek pod samym dasz­kiem budki i otworem nazywa się po prostu grzędą i służy im tak, jak nam ganek do prze­siadywania przed domem.

Tak więc gniaz­dują w mojej okolicy pozostałe sikory: sikora bogatka, sosnówka, czubatka i sikora uboga. Prawie wszyst­kie pojawiały się przy moim zimowym karm­niku. Jedynie sikory czubatki tej zimy nie spo­tkałem. Mam nadzieję że latem rów­nież się pojawi.

25 lutego 2010, czwartek, 9:51

Święty Maciej zimę traci...

Dzień 24 lutego wyznacza nam pogodowe plany. Stare, pol­skie przy­słowie dzień Św. Macieja przy­pisuje prognozowaniu poczynań zimy: „Święty Maciej zimę traci albo ją bogaci”. Zatem mając w pamięci nad wyraz ciepły i w miarę pogodny wczoraj­szy dzień, możemy śmiało powiedzieć, że następuje już żegnanie się z zimą.

W moim lesie już od samego rana słychać nawołujące się ptasie głosy. Wczesnym ran­kiem pierw­sze zaczęły się odzywać kosy, potem sikorki przy­woływały swoich part­nerów, a z akacji przed domem dochodziły metaliczne popiskiwania pary kowalików. Niewielkimi stad­kami na pojawiającej się spod śniegu trawie przy­siadywały roz­weselone czyżyki. Na obrzeżach lasu coraz dosad­niej słyszałem bęb­nienie dzięciołów i piskliwy skrzekot kolorowych sójek. Idzie wiosna dużymi krokami.

3 lutego 2010, środa, 10:44

Na zapusty - ogon do kapusty

Przed wyjaz­dem do lasu, wybrałem się do osiedlowego sklepu, aby uzupeł­nić zapas świeżej słoninki dla moich leśnych ptaszyn. Na stoisku mięsnym moją uwagę zwrócił świń­ski ogon po prostu - wszak zbliżają się zapusty. W moim rodzin­nym domu na Sądecczyźnie, właśnie ten swoisty frag­ment z dorocz­nego świniobicia trafiał przy samym końcu kar­nawału do gotującej się kapusty.

Zapustami zwano ostatni week­end przed Popielcem (po Tłustym Czwartku). Zaś świń­ski ogon znaleziony w kapu­ście sygnalizował, że koń­czą się już własne zapasy, zrobione na początku zimy. Kończy się zatem czas szaleń­stwa kar­nawałowego, czas zabaw, czas uciech i wszyst­kich czeka okres postu a póź­niej biedny i trudny przed­nówek.

Choć Środa Popielcowa dopiero 17 lutego, to ogon już kupiłem. Niech leży w zamrażarce w oczekiwaniu na moją kapustę. Co roku kiszę ją w leśnej chacie w glinianej beczułce, a prosto z piw­nicy trafia do tradycyj­nego bigosu, surówki czy też jako praw­dziwa kiszona kapusta z zasmażką, albo i bez.

29 stycznia 2010, piątek, 17:00

Podaj dalej

Pod takim tytułem ukazał się tomik z aforyzmami opolanina - Sławka Kuligowskiego. Wczoraj uczest­niczyłem w spo­tkaniu promocyj­nym, którego aran­żerem był mój kolega z czasów studenc­kich Krzysiek Nurkiewicz - gitarzysta i wokalista liryczny.

Trafnie zobrazowana rzeczywistość w for­mie zwięzłych aforyzmów z pierw­szej czę­ści książeczki godna jest realizacji jej tytułu „Podaj dalej”.

Zatem przy­toczę kilka:

Wolę być lewą ręką prawego człowieka niż prawą lewego.

Odchodź zawsze tak, żebyś mógł wrócić.

Spotkanie z drugim człowiekiem to piękna podróż w nieznane.

Nieważne, po której stronie rzeki stoisz.
I tak zawsze jesteś na drugim brzegu.


→ czytaj dalej…

22 stycznia 2010, piątek, 14:23

O Opolskim Bractwie Wojciechowym

Wczoraj uczest­niczyłem w Biesiadzie Opolskiego Bractwa Wojciechowego, którego jestem aktyw­nym człon­kiem. Zdjęcie obok pochodzi jesz­cze z biesiady z 2008 roku, kiedy to honorowym gościem przyjętym w poczet Bractwa był miesz­kający w Warszawie Wojciech Dąbrowski - literat i satyryk.

Noworoczne potkanie dotyczyło m.in. spraw przy­gotowań do tegorocz­nych Dni Opola, w których Bractwo twór­czo uczest­niczy. Przygotowujemy drugą edycję Wojciechowej Giełdy Staroci, która odbędzie się 25 kwiet­nia na Placu Kopernika w Opolu. Nowością tej giełdy będzie specjalne stoisko Opolskiego Bractwa Wojciechowego, na którym będą oferowane do sprzedaży podarowane przez człon­ków i sym­patyków Bractwa róż­norodne bibeloty i starocie. Uzyskane w ten spo­sób fun­dusze zasilą wspólne konto opol­skich Wojciechów.
→ czytaj dalej…

7 stycznia 2010, czwartek, 15:43

Trzej Królowie w nowej szacie

W nowej szacie zastali wczoraj Trzej Królowie stronę www.chatawlesie.pl wraz z tymi, którzy od wczoraj dokonywali wir­tual­nego odwiedzenia tego adresu. Otrzymany pod choinkę prezent w postaci indywidual­nego bloga przez te dwa tygo­dnie dogrywał się na roboczej stronie. Posty przeze mnie tworzone nie były wir­tualne, ale odzwier­ciedlały to, co dotyczy tego miej­sca i jest frag­men­tem tego, będzie się pojawiało na tej stronie.

Zatem zapraszam wszyst­kich odwiedzających ten adres do zamiesz­czania komen­tarzy do tworzonych postów. Będę się starał w miarę na bieżąco oddawać atmos­ferę tego miej­sca ze szczegól­nym uwzględ­nieniem nie­skazitel­nej przy­rody Borów Stobrawskich i dziedzic­twa kul­turowego Śląska Opolskiego. Na tej stronie znaj­dziecie rów­nież aktualne propozycje dotyczące moż­liwo­ści relaksu, wypoczynku czy też realizacji własnej aktyw­no­ści rekreacyj­nej czy turystycz­nej w samym sercu Stobrawskiego Parku Krajobrazowego.

P.S. Podziękowania dla fun­datora bloga i autora aktual­nej wer­sji strony - syna Macieja.