22 stycznia 2010, piątek, 14:23

O Opolskim Bractwie Wojciechowym

Wczoraj uczest­ni­czy­łem w  Biesiadzie Opolskiego Bractwa Wojciechowego, któ­re­go je­stem ak­tyw­nym człon­kiem. Zdjęcie obok po­cho­dzi jesz­cze z bie­sia­dy z 2008 ro­ku, kie­dy to ho­no­ro­wym go­ściem przy­ję­tym w po­czet Bractwa był miesz­ka­ją­cy w Warszawie Wojciech Dąbrowski – li­te­rat i sa­ty­ryk.

Noworoczne po­tka­nie do­ty­czy­ło m.in. spraw przy­go­to­wań do te­go­rocz­ny­ch Dni Opola, w któ­ry­ch Bractwo twór­czo uczest­ni­czy. Przygotowujemy dru­gą edy­cję Wojciechowej Giełdy Staroci, któ­ra od­bę­dzie się 25 kwiet­nia na Placu Kopernika w Opolu. Nowością tej gieł­dy bę­dzie spe­cjal­ne sto­isko Opolskiego Bractwa Wojciechowego, na któ­rym bę­dą ofe­ro­wa­ne do sprze­da­ży po­da­ro­wa­ne przez człon­ków i sym­pa­ty­ków Bractwa róż­no­rod­ne bi­be­lo­ty i sta­ro­cie. Uzyskane w ten spo­sób fun­du­sze za­si­lą wspól­ne kon­to opol­ski­ch Wojciechów.
→ czy­taj da­lej…

7 stycznia 2010, czwartek, 15:43

Trzej Królowie w nowej szacie

W no­wej sza­cie za­sta­li wczo­raj Trzej Królowie stro­nę www.chatawlesie.pl wraz z ty­mi, któ­rzy od wczo­raj do­ko­ny­wa­li wir­tu­al­ne­go od­wie­dze­nia te­go ad­re­su. Otrzymany pod cho­in­kę pre­zent w po­sta­ci in­dy­wi­du­al­ne­go blo­ga przez te dwa ty­go­dnie do­gry­wał się na ro­bo­czej stro­nie. Posty prze­ze mnie two­rzo­ne nie by­ły wir­tu­al­ne, ale od­zwier­cie­dla­ły to, co do­ty­czy te­go miej­sca i je­st frag­men­tem te­go, bę­dzie się po­ja­wia­ło na tej stro­nie.

Zatem za­pra­szam wszyst­ki­ch od­wie­dza­ją­cy­ch ten ad­res do za­miesz­cza­nia ko­men­ta­rzy do two­rzo­ny­ch po­stów. Będę się sta­rał w mia­rę na bie­żą­co od­da­wać at­mos­fe­rę te­go miej­sca ze szcze­gól­nym uwzględ­nie­niem nie­ska­zi­tel­nej przy­ro­dy Borów Stobrawskich i dzie­dzic­twa kul­tu­ro­we­go Śląska Opolskiego. Na tej stro­nie znaj­dzie­cie rów­nież ak­tu­al­ne pro­po­zy­cje do­ty­czą­ce moż­li­wo­ści re­lak­su, wy­po­czyn­ku czy też re­ali­za­cji wła­snej ak­tyw­no­ści re­kre­acyj­nej czy tu­ry­stycz­nej w sa­mym ser­cu Stobrawskiego Parku Krajobrazowego.

P.S. Podziękowania dla fun­da­to­ra blo­ga i au­to­ra ak­tu­al­nej wer­sji stro­ny – sy­na Macieja.

4 stycznia 2010, poniedziałek, 23:21

Na barani skok

Kiedy zi­mo­we wie­czo­ry wy­da­ją się przy­dłu­gie, zda­rza mi się wspo­mi­nać chwi­le bez­tro­skie­go dzie­ciń­stwa spę­dzo­ne w nie­wiel­kiej, ga­li­cyj­skiej wio­sce mię­dzy Limanową a Starym Sączem. Sople zwi­sa­ją­ce z da­chów, za­spy, przez któ­re trud­no by­ło się prze­do­stać do szko­ły, tę­gi mróz i jaz­da na sa­nia­ch.

Wczoraj w ka­len­da­rzu by­ły imie­ni­ny Genowefy i stąd chciał­bym wspo­mnieć swo­ją ma­mę, któ­ra sta­ra­ła się te dłu­gie wie­czo­ry okre­su po­prze­dza­ją­ce­go świę­ta Bożego Narodzenia wy­ko­rzy­stać na za­pi­ski po­go­do­we.
→ czy­taj da­lej…

1 stycznia 2010, piątek, 20:13

Witaj Nowy 2010 Roku!

Witaj Nowy Rok!

Jaki bę­dzie­sz Nowy 2010 Roku? Życzymy so­bie, aby był po­myśl­ny. Chcemy, aby się speł­ni­ły na­sze ma­rze­nia. Byśmy zdro­wi by­li i by nam się wszyst­ko do­brze ukła­da­ło. Ale też chce­my, aby zda­rza­ły się cie­ka­we i za­ra­zem tyl­ko przy­jem­ne chwi­le.

W mo­im ro­dzin­nym Beskidzie Wyspowym ży­cze­nia bo­żo­na­ro­dze­nio­we mia­ły ory­gi­nal­ną for­mu­łę. Gospodarz do­mu wra­ca­jąc w Boże Narodzenie z ko­ścio­ła już w sa­mym pro­gu wy­po­wia­dał ży­cze­nia w cy­to­wa­nej tu gwa­rze li­ma­now­skiej: „Na sco­ście, na zdro­wie, na to Błoże Narodzonie, by sie wąm da­rzą­ło wszyst­kło stw­ło­rzo­nie – w kum­ło­rze, w ło­bło­że dej Ponie Błoże”. Zaś wra­ca­jąc z na­bo­żeń­stwa w dru­gi dzień świąt –  sy­piąc od pro­gu po­świę­co­nym w tym dniu w ko­ście­le owsem mó­wił: „Na sco­ście, na zdro­wie, na ton świą­ty Scepąn, by sie wąm da­rzą­ła ka­pu­sta ze rze­pąm – w kum­ło­że, w ło­bło­że dej Ponie Błoże”. Na Nowy Rok po­dob­nie wy­po­wia­dał w pro­gu ży­cze­nia: „Na sco­ście, na zdro­wie, na ton Nowy Rok, by sie wąm da­rzą­ła ka­pu­sta i gro­ch – w kum­m­ło­rze, w ło­bło­że dej Ponie Błoże. …w kaz­dąm kąt­ku pło dzie­ciąt­ku, na przy­piec­ku tro­je”.

A jak bę­dzie? Może wła­śnie tak, jak pi­sał ks. Jan Twardowski: „… w ży­ciu czło­wie­ka je­st do­brze i nie­do­brze. Byłoby nie­do­brze, gdy­by by­ło tyl­ko do­brze”.

Tym wszyst­kim, któ­rzy w 2010 ro­ku bę­dą go­ścić w  Chacie w le­sie oso­bi­ście, bą­dź tyl­ko wir­tu­al­nie ży­czę, aby w co­dzien­nym za­bie­ga­niu zna­leź­li czas na chwi­lę re­flek­sji, by po­my­śle­li o swo­ich ko­rze­nia­ch i tym, co ich wią­że z na­tu­rą. Zaproszeniem do kon­tem­pla­cji  nie­ch bę­dzie  ha­sło, któ­re pod­su­wam na­szym go­ściom: „Posłuchaj ci­szy Borów Stobrawskich„.

28 grudnia 2009, poniedziałek, 15:55

Przygotowania przed Sylwestrem

Jeszcze tyl­ko dwa dni po­zo­sta­ły do przy­jaz­du syl­we­stro­wy­ch go­ści do Chaty w le­sie. Ostatnia in­wen­ta­ry­za­cja od­po­wied­ni­ch ozdób i de­ko­ra­cji. Szykowanie drew­na do ko­min­ka i po­wol­ne roz­grze­wa­nie po­koi, aby go­ści po­wi­tać w cie­płej au­rze. I jesz­cze jed­no: kom­po­nen­ty do fir­mo­we­go żur­ku i uzna­ne­go już smal­czy­ku wła­snej ro­bo­ty. Tak więc tro­chę pra­cy jesz­cze po­zo­sta­ło…, do ro­bo­ty …i jesz­cze Stobrawska z wła­snej piw­nicz­ki…