20 lutego 2010, sobota, 11:00

Rzecz o kluczach

Słowo klucz ma bar­dzo wiele znaczeń. Tym określeniem posługuje się wiele dziedzin życia. Dla mnie słowo klucz szczegól­nie w czterech dziedzinach jest bar­dzo interesujące.

Kiedy oglądam zabyt­kowe obiekty architek­tury, to zwracam uwagę właśnie na na klucz - zwor­nik nad głów­nym wej­ściem (jeżeli jest widoczny), albo jeden z kliń­ców w łuku arkady czy w łuku sklepienia. Jest to z reguły element ceglany lub kamienny w for­mie klina, który budow­niczemu pozwolił na zblokowanie naporu nad­proża, łuku czy frag­mentu sklepienia, a często całego ogromu budowli. Siła nacisku powstająca w takim łuku jest tak wielka, że nawet zaprawa czy inne spoiwo nie byłyby konieczne - to jest dla mnie imponujące. W daw­nej architek­turze budow­niczy nadawali zwor­nikom wyróż­niającą się, często ozdobną formę, jaką ma np. ten (prezen­towany na zdjęciu obok) nad wej­ściem do Staromiejskiego Ratusza w Toruniu.

Drugą dziedziną, w której klucz jest używany jest muzyka. A w niej dla mnie naj­pięk­niej­szy kształt przy­biera klucz wiolinowy (zwany też kluczem skrzyp­cowym). Jest to znak graficzny, wyznaczający położenie na pięciolinii jed­nego dźwięku (g1). Wielką frajdą była dla mnie nauka jego rysowania jesz­cze w szkole pod­stawowej - na lek­cjach śpiewu. Ta nie­zwykła forma, która chyba każ­demu może się podobać i jest rysowana jed­nym, płyn­nym ruchem. Spróbujcie - zaczynając od drugiej linii!


→ czytaj dalej…

12 stycznia 2010, wtorek, 11:32

Zasypało i zawiało

zasypany grilTakich obraz­ków latem nie da się zobaczyć. Ta fotka będzie dokumen­tować walkę natury z ociepleniem klimatu. Przedstawia wybudowanego przeze mnie grilla w zimowej szacie, który speł­nia zarazem rolę wędzarni i suszarni owoców (foto z detalami pod tek­stem). Bardzo użyteczny obiekt ogrodowy, który może być wykorzystywany nawet zimą do wędzenia wyrobów wędliniar­skich. A latem doskonale służy jako grill z czterema rusztami.

Przyrządzenie grilowanych smakołyków dla 25 osób nie było problemem, kiedy gościliśmy przez tydzień uczest­ników rajdu rowerowego. Jesienią wykorzystuję go do suszenia owoców według tradycyj­nych metod, jakie były stosowane w moich rodzin­nych, galicyj­skich stronach. Tam prawie przy każ­dym domu znaj­dowała się tzw. suśnia, czyli suszar­nia owoców.
→ czytaj dalej…

8 stycznia 2010, piątek, 20:24

Przy kominku

kominek otwarty

W zimowe, mroźne dni chyba każ­demu marzy się ciepełko, jakie daje praw­dziwy kominek. Ten prezen­towany na zdjęciu powstał w bar­dzo nie­typowym miej­scu. Kiedyś, w każ­dym funk­cjonującym gospodar­stwie, były pomiesz­czenia zarówno dla domow­ników, jak i inwen­tarza. Kuchnia z izbą dla gospodarzy, obora czy staj­nia dla parzystokopyt­nych, chlewik dla świnek a kur­nik dla ptac­twa domowego.

Kiedy wiele lat temu gospodar­stwo to opu­ścili gospodarze a pomiesz­czenia inwen­tar­skie pozostały puste - należało je wykorzystać. Kuchnia i izba powróciły do swojej poprzed­niej funk­cji, a inne pomiesz­czenia, po dokonaniu adap­tacji, zmieniły swoje nie­gdysiej­sze prze­znaczenie. Tak więc pomiesz­czenie powstałe na miej­scu byłej obórki, po grun­tow­nych pracach adap­tacyj­nych, zostało urządzone jako salonik kominkowo-barowy.
→ czytaj dalej…

5 stycznia 2010, wtorek, 15:50

Dama Kęszyc

rzeźba w drewnie: kobieta

To bar­dzo nie­typowa rzeźba, której autorem jest Aleksander Khodko pochodzący z Drohobycza. Poznaliśmy się nie­przypad­kowo przed dziesięcioma laty. Nieznanego wcześniej człowieka zaprosiłem do siebie, bo poszukiwałem kogoś do opiekowania się nabytym wcześniej weken­dowym domem, który był w ruinie, a który zamierzałem odrestaurować dla własnych potrzeb wypoczyn­kowych. Potrzebowałem kogoś, kto zna obróbkę drewna i potrafi wykonywać proste prace remon­towe. I tak, poprzez prze­bywającego u sąsiada zaprzyjaź­nionego pracow­nika z Ukrainy, poznałem Aleksandra. Zaprosiłem go do siebie, kwaterując w chacie w lesie i realizując wspól­nie z nim prace adap­tacyjno – remon­towe. Sasza (takie u nas miał przyjaciel­skie imię) okazał się być po pierw­sze dobrym stolarzem i rzeź­biarzem - hob­bystą.
→ czytaj dalej…