14 września 2012, piątek, 9:28

Biwakowanie

Tak przy pięknej pogodzie biwakują goście Chaty w lesie. W kociołku zapewne znalazło się miejsce na smakowy dodatek w postaci grzybów z dopołudniowego grzybobrania.

9 sierpnia 2012, czwartek, 15:53

Z naszej Kroniki

Taki oto sympatyczny wpis pozostawili dziś nasi goście w Kronice, w która zapełnia się wrażeniami z pobytu w Chacie w lesie:

PS. Dysponujemy jeszcze wolnymi pokojami w pierwszej połowie września. Zapraszamy –

24 lipca 2012, wtorek, 14:39

Miejsce z klimatem – zagłosuj

 

Z radością donoszę, że nasza baza ekoturystyczna Chata w lesie bierze udział w konkursie pt. „Miejsce z klimatem”. Spełniliśmy wymogi Konkursu i już zostaliśmy zakwalifikowani do kolejnego etapu.

Zapraszam do głosowania tutaj.

PS. Dysponujemy jeszcze wolnymi pokojami w końcu lipca i do połowy sierpnia.

11 lipca 2012, środa, 12:36

Coś na tegoroczne upały

Polecam oryginalny prysznic pod  jaworem przy naszej Chacie.  Zasilająca go woda jest podgrzewana w specjalnie zamontowanym 300 litrowym zbiorniku pomalowanym na czarno i wystawionym na działanie promieni słonecznych. To nasze pierwsze urządzenie solarne w naszej bazie ekoturystycznej. Szkoda tylko, że działa jedynie w słoneczne, letnie dni.

Inspiracją jego budowy był używany przeze mnie  przed laty prowizoryczny prysznic pod drzewem przy pracowni renowacji mebli zabytkowych w okolicach Dusseldorfu, gdzie jeździłem do dorywczej pracy. Tam właśnie z kolegą Polakiem pomieszkiwaliśmy na strychu pracowni i dla własnego komfortu umieściliśmy na pobliskim drzewie zbiornik z wodą, gdzie po pracy braliśmy prysznic.

Przy projektowaniu i budowie tego prysznica zadbałem o wszystkie detale – nawet dla komfortu zamontowałem uchwyt na ubranie i ręcznik. Teraz co prawda jest zarośnięty dzikim winem, ale z kolei ta roślinność doskonale go maskuje i dodaje mu uroku.

Niestety ten prysznic nie posiada żadnego parawanu, ale sceneria i wystawienie się tylko na widok ewentualnych saren i jeleni są dodatkową atrakcją.

Ogrodowy prysznic zbudowałem na solidnej konstrukcji z odpowiednim odprowadzeniem wody, która się  samodzielnie filtruje w piaszczystym podłożu, a jego ścianki wyłożyłem odpadami płytek z rodzimego Marmuru Sławniowickiego z okolic Głuchołaz.

W porze letniej chętnie z niego korzystam po intensywnym koszeniu trawy rozległego ogrodu, a nasi goście  po rowerowych wycieczkach, grze w siatkówkę czy po prostu dla ochłody.

8 stycznia 2010, piątek, 20:24

Przy kominku

kominek otwarty

W zimowe, mroźne dni chyba każdemu marzy się ciepełko, jakie daje prawdziwy kominek. Ten prezentowany na zdjęciu powstał w bardzo nietypowym miejscu. Kiedyś, w każdym funkcjonującym gospodarstwie, były pomieszczenia zarówno dla domowników, jak i inwentarza. Kuchnia z izbą dla gospodarzy, obora czy stajnia dla parzystokopytnych, chlewik dla świnek a kurnik dla ptactwa domowego.

Kiedy wiele lat temu gospodarstwo to opuścili gospodarze a pomieszczenia inwentarskie pozostały puste – należało je wykorzystać. Kuchnia i izba powróciły do swojej poprzedniej funkcji, a inne pomieszczenia, po dokonaniu adaptacji, zmieniły swoje niegdysiejsze przeznaczenie. Tak więc pomieszczenie powstałe na miejscu byłej obórki, po gruntownych pracach adaptacyjnych, zostało urządzone jako salonik kominkowo-barowy.
→ czytaj dalej…