5 kwietnia 2010, poniedziałek, 20:43

Coś dla zdrowia

Koniec świą­tecz­ne­go ob­ja­da­nia się. Ogłaszam przy­łą­cze­nie się do ak­cji Polska Biega, pro­pa­go­wa­nej przez Gazetę Wyborczą. Wiosenna po­ra je­st do­brą oka­zją do wy­ru­sze­nia na ło­no na­tu­ry. Każdemu chęt­ne­mu do­brze zro­bi na­wet nie­wiel­kie bie­ga­nie. Zatem za­cznij­my już tro­chę in­ten­syw­niej się ru­szać, aby po­pra­wić kon­dy­cję na or­ga­ni­zo­wa­ny bieg na te­re­nie Stobrawskiego Parku Krajobrazowego, któ­ry od­bę­dzie się za mie­siąc w oko­li­ca­ch na­szej ba­zy eko­tu­ry­stycz­nej.
Na stro­nie głów­nej i za­kład­ce Aktualna ofer­ta znaj­du­ją się szcze­gó­ły na­szy­ch bie­gów. Będzie to praw­dzi­wie re­lak­so­we bie­ga­nie dla do­ro­sły­ch i dzie­ci le­śny­mi duk­ta­mi na ozna­czo­nej tra­sie bie­gu.
Zapraszam sym­pa­ty­ków Chaty w le­sie i wszyst­ki­ch mi­ło­śni­ków re­lak­su na ło­nie na­tu­ry. Proszę zgła­szać swój udział po­przez na­sz ad­res e-mail: info@chatawlesie.pl

Oto miej­sce, któ­re bę­dzie star­tem i me­tą na­szy­ch ma­jo­wy­ch bie­gów.

Powiązane wpisy

29 marca 2010, poniedziałek, 0:25

Przygotowania przed sezonem – pliszki i żabka

Tydzień mi­nął bar­dzo szyb­ko. Malowanie ca­łej cha­ty, re­mont sta­rej piw­nicz­ki za­bie­ra spo­ro ener­gii, a do te­go do­szły jesz­cze wy­ko­py pod eko­lo­gicz­ne szam­bo, na któ­re wresz­cie przy­szła po­ra. Przy oka­zji ro­bie­nia przy­go­to­wań do za­mon­to­wa­nia krę­gów na szam­bo, za­sko­czył mnie bar­dzo wy­so­ki po­ziom wód grun­to­wy­ch. Woda w dwó­ch wy­ko­pa­ch po­ja­wi­ła się już na głę­bo­ko­ści 1,4 me­tra. Przez ostat­nie la­ta po­ziom wód grun­to­wy­ch w mo­jej oko­li­cy spa­dł do bar­dzo ni­skie­go sta­nu – oko­ło 4 m. To te­go­rocz­na, sro­ga zi­ma i ol­brzy­mie opa­dy śnie­gu pod­nio­sły ich po­ziom.

Teraz sło­wo o bu­dzą­cej się wio­śnie. We wto­rek po­ja­wi­ły się na mo­jej po­se­sji (gniaz­du­ją­ce i w ubie­głym ro­ku) ru­chli­we plisz­ki z dy­ga­ją­cy­mi ogon­ka­mi. Te ich ryt­micz­nie uno­szą­ce się ogon­ki spra­wi­ły, że „Każda plisz­ka swój ogo­nek chwa­li„. Dzień póź­niej do sta­wu za­wi­ta­ła żab­ka – jed­na z pię­ciu re­zy­du­ją­cy­ch u nas.
→ czy­taj da­lej…

Powiązane wpisy

8 lutego 2010, poniedziałek, 16:10

Widziałem orła cień …

To wła­śnie ten wi­dok dziś mnie za­uro­czył. Trzy or­ły bie­li­ki przez po­nad pięć mi­nut po­zo­wa­ły mi do zdję­cia w trak­cie dzi­siej­sze­go re­lak­su na bie­gów­ka­ch.

To był mój czwar­ty (po nie­dziel­nej prze­rwie na re­ge­ne­ra­cje sił) dzień na nar­ta­ch bie­go­wy­ch w Borach Stobrawskich. Żałuję, że nie mia­łem ze so­bą apa­ra­tu fo­to­gra­ficz­ne­go – te zdję­cia ro­bio­ne ko­mór­ką nie­ste­ty nie są spe­cjal­ne. Niemniej jed­nak dla udo­ku­men­to­wa­nia dzi­kiej przy­ro­dy mu­si to wy­star­czyć. O na­po­tka­nym kil­ka lat te­mu bie­li­ku pi­sa­łem w ostat­nim po­ście. I tu dziś, jak­by dla po­twier­dze­nia te­go fak­tu i na ży­cze­nie zja­wi­ły się nad mo­ją gło­wą – i to aż trzy!
→ czy­taj da­lej…

Powiązane wpisy

1 lutego 2010, poniedziałek, 22:41

Huzia na Józia!

Pal li­cho mro­zy i du­że śnie­gi. Obserwując re­gu­lar­ną i prze­dłu­ża­ją­cą się zi­mę, po­czy­ni­łem prze­kor­ne przy­go­to­wa­nia do wy­ko­rzy­sta­nia jej moż­li­wo­ści i uro­ków. Zimowa re­kre­acja – to je­st to! Wszak wcze­śniej w na­szej stre­fie kli­ma­tycz­nej moż­na by­ło o tym tyl­ko po­ma­rzyć.

W mo­jej le­śnej oko­li­cy brak pa­gór­ków i wznie­sień. Za to za­sy­pa­ne pięk­nym śnie­giem le­śne duk­ty Borów Stobrawskich są do­sko­na­łym miej­scem dla zi­mo­we­go bie­ga­nia. Tak więc od ty­go­dnia już za­czą­łem po­szu­ki­wa­nia nart bie­go­wy­ch. Nie je­st to w Opolu ta­kie pro­ste, bo al­bo brak od­po­wied­ni­ch nart, al­bo też nie moż­na do­brać wła­ści­wy­ch bu­tów, któ­re pa­so­wa­ły­by do wią­zań. Często też w spe­cja­li­stycz­ny­ch skle­pa­ch sły­sza­łem, że u nas nie ma tra­dy­cji do upra­wia­nia tej dys­cy­pli­ny spor­tów zi­mo­wy­ch i nar­ty bie­go­we się nie sprze­da­ją. Polecono mi po­szpe­ra­nie za tym sprzę­tem na gieł­dzie z róż­no­ścia­mi.
→ czy­taj da­lej…

Powiązane wpisy