8 lutego 2010, poniedziałek, 16:10

Widziałem orła cień …

To właśnie ten widok dziś mnie zauroczył. Trzy orły bieliki przez ponad pięć minut pozowały mi do zdjęcia w trakcie dzisiejszego relaksu na biegówkach.

To był mój czwarty (po niedzielnej przerwie na regeneracje sił) dzień na nartach biegowych w Borach Stobrawskich. Żałuję, że nie miałem ze sobą aparatu fotograficznego – te zdjęcia robione komórką niestety nie są specjalne. Niemniej jednak dla udokumentowania dzikiej przyrody musi to wystarczyć. O napotkanym kilka lat temu bieliku pisałem w ostatnim poście. I tu dziś, jakby dla potwierdzenia tego faktu i na życzenie zjawiły się nad moją głową – i to aż trzy!
→ czytaj dalej…

1 lutego 2010, poniedziałek, 22:41

Huzia na Józia!

Pal licho mrozy i duże śniegi. Obserwując regularną i przedłużającą się zimę, poczyniłem przekorne przygotowania do wykorzystania jej możliwości i uroków. Zimowa rekreacja – to jest to! Wszak wcześniej w naszej strefie klimatycznej można było o tym tylko pomarzyć.

W mojej leśnej okolicy brak pagórków i wzniesień. Za to zasypane pięknym śniegiem leśne dukty Borów Stobrawskich są doskonałym miejscem dla zimowego biegania. Tak więc od tygodnia już zacząłem poszukiwania nart biegowych. Nie jest to w Opolu takie proste, bo albo brak odpowiednich nart, albo też nie można dobrać właściwych butów, które pasowałyby do wiązań. Często też w specjalistycznych sklepach słyszałem, że u nas nie ma tradycji do uprawiania tej dyscypliny sportów zimowych i narty biegowe się nie sprzedają. Polecono mi poszperanie za tym sprzętem na giełdzie z różnościami.
→ czytaj dalej…