3 lutego 2019, niedziela, 11:12

Z mojej kolekcji: magiel, magiel …

Dziś pre­zen­tu­je ko­lej­ne sprzę­ty mo­je­go „zbie­rac­twa” – to ma­gle. Mam na­dzie­ję, że wie­cie do cze­go słu­żył ma­giel? Proszę o od­po­wie­dzi w ko­men­ta­rza­ch. Choć wy­szły już z uży­cia i by­wa­ją zde­ze­lo­wa­ne, to jed­nak mo­gą świet­nie uroz­ma­icać ota­cza­ją­cą nas prze­strzeń.

Przy Chacie w le­sie po­słu­ży­ły do wy­dzie­le­nia miej­sc wy­po­czyn­ku, czy też uroz­ma­ici­ły okre­ślo­ne za­kąt­ki, al­bo jak ten przy pa­wi­lo­nie ogro­do­wym stał się za­bez­pie­cze­niem bez­po­śred­nie­go wej­ścia do  je­zior­ka.

Powiązane wpisy

3 kwietnia 2018, wtorek, 9:01

Pod Papieskim Dębem

To głaz upa­mięt­nia­ją­cy po­stać zmar­łe­go przed trzy­na­sto­ma la­ty na­sze­go Wielkiego Rodaka – św. Jana Pawła II – Papieża.  Kamień ten le­ży pod dę­bem, któ­ry po­sa­dzi­łem na po­se­sji przy Chacie w le­sie w Kęszycach tuż po po­wro­cie z Watykanu z po­grze­bu Papieża. Poniżej zdję­cie uczest­ni­ków ro­we­ro­wej wy­ciecz­ki miesz­kań­ców Zagwiździa, któ­rzy po­sta­no­wi­li od­wie­dzić to miej­sce na swo­im szla­ku.

Chciałbym tym wpi­sem  za­pro­po­no­wać tra­dy­cyj­ne spo­tka­nia pod Dębem Papieskim dla uczcze­nia rocz­nic zwią­za­ny­ch z Postacią św. JP II.

 

Powiązane wpisy

29 sierpnia 2013, czwartek, 21:38

Wspomnienia z wakacji

 

Na pew­no pa­mię­ta­cie te dziw­ne drze­wa, któ­re spo­ty­ka­li­ście w cie­pły­ch kra­ja­ch? Im więk­sze drze­wo i z więk­szą ilo­ścią za­ka­mar­ków – tym star­sze. Niektóre z ty­ch drzew oliw­ny­ch ma­ją już po kil­ka­set lat, a te naj­star­sze dwa ty­sią­ce. To mo­je fo­to­gra­ficz­ne wspo­mnie­nia z ma­leń­kiej wy­spy Thassos w Grecji, gdzie czę­sto by­wa­łem przed kil­ko­ma la­ty.

Powiązane wpisy

27 lipca 2013, sobota, 21:25

Stare imiona: Pryska

Zdarza nam się za­sta­na­wiać nad imio­na­mi, któ­re ro­dzi­ce wy­bie­ra­ją po na­ro­dzi­na­ch swo­ich dzie­ci. Tu pa­nu­ją okre­ślo­ne mo­dy i ten­den­cje. Poszczególne imio­na po­wta­rza­ją się w da­ny­ch la­ta­ch – po­wra­ca­jąc w koń­cu po pew­nym cza­sie i sta­ja się mod­ne w kra­ju, czy też w da­nym re­gio­nie.

Tu chcę przy­wo­łać żeń­skie imię Pryska, o któ­rym ma­ło kto sły­szał, a na pew­no na­le­ży ono do rzad­ki­ch w na­szy­ch cza­sa­ch.

Takie wła­śnie imię no­si­ła mo­ja ku­zyn­ka, któ­ra przez ca­łe ży­cie by­ła ko­ja­rzo­na z imie­niem Kryśka lub Krystyna. Wychowała sze­ścio­ro dzie­ci w ma­łej wio­sce w Beskidach, po­mię­dzy Limanową a Nowym Sączem. Dopiero tre­ść na tru­mien­nej ta­bli­cy pod­czas Jej po­grze­bu wy­wo­ła­ła ko­men­ta­rze do­ty­czą­ce Jej wła­ści­we­go imie­nia.

Jak po­da­je Wikipedia -imię Pryska no­si­ła żo­na ce­sa­rza Doklecjana w III wie­ku, a pa­tron­ką je­st mę­czen­ni­ca rzym­ska – św. Pryska. W ka­len­da­rzu imie­ni­ny Pryski, Pryscylli, Priscilli przy­pa­da­ją 18 stycz­nia.

28 marca 2013, czwartek, 10:24

Pod znakiem jaja …

Wielkie, ko­lo­ro­we ja­jo znaj­du­je się przed Muzeum Pisanki w Kołomyi na Zachodniej Ukrainie.

To cał­kiem nie­da­le­ko od pol­skiej gra­ni­cy. Ciekawe, ga­li­cyj­skie mia­stecz­ko (oko­ło 60 tys.  miesz­kań­ców) z pol­ski­mi ko­rze­nia­mi nie­da­le­ko Stanisławowa (dziś Iwano Frankowsk).

Przed wie­ka­mi osa­da ta uzy­ska­ła pra­wa miej­skie z rąk Kazimierza Wielkiego.  Miasto sły­nę­ło nie­gdyś z wy­do­by­cia so­li – war­to je dziś od­wie­dzić.

Wesołych Świąt!

Powiązane wpisy