29 listopada 2010, poniedziałek, 17:05

Zima już przyszła

Zmieniła się bar­wa fo­tek na blo­gu. Zawiało, za­sy­pa­ło i po­bie­la­ło mo­je le­śne oto­cze­nie.

Po raz pierw­szy mia­łem pro­blem z do­tar­ciem do le­śnej cha­ty. Jeszcze wczo­raj ostat­ni go­ście te­go­rocz­ne­go se­zo­nu ko­rzy­sta­li z uro­ków je­sie­ni pod­czas im­pre­zy Andrzejkowej.

A już dziś by­łem zmu­szo­ny brnąć w za­spa­ch nie­ośnie­żo­nej dro­gi do­jaz­do­wej, aby prze­trans­por­to­wać wy­mie­nio­ne let­nie opo­ny. Udało się z wiel­kim tru­dem po­ko­nać miej­sca­mi dzie­wi­czą tra­sę z mak­sy­mal­na pręd­ko­ścią 40 km na go­dzi­nę. Leśna mi­jan­ka gro­zi­ła osu­nię­ciem się sa­mo­cho­du do ro­wu i po­zo­sta­niem w za­spie (sic!). Ratunkiem by­ły świe­żo za­ło­żo­ne zi­mo­we opo­ny.

Też nie po­wio­dła mi się pró­ba wjaz­du na po­se­sję z po­wo­du zwa­łów śnie­gu i sa­mo­chód po­zo­sta­wi­łem przy bra­mie. Natomiast za­spa przy furt­ce by­ła tak du­ża, że na­wet nie sta­ra­łem się jej usu­wać, co ob­ra­zu­je fot­ka obok.

PS. W ocze­ki­wa­niu na na­dej­ście zbio­ro­we­go zdję­cia, zi­mo­we już po­zdro­wie­nia dla Andrzejkowych go­ści.

Oto po­ja­wi­ło się na­de­sła­ne zbio­ro­we zdję­cie – dzię­ki Panie Januszu!

Powiązane wpisy