26 stycznia 2012, czwartek, 16:03

Polesie

W ten zimowy czas dotarłem na białoruskie dziś Polesie. Ta będąca kiedyś na naszych terytoriach kraina wyłoniła się podczas przejazdu samochodem z Mińska do Mozyra. Stamtąd już rzut beretem do Pińska, z którego pochodził mistrz reportażu – Ryszard Kapuściński.

Przejeżdżałem przez zamarznięty Prypeć. Dookoła biel, z której zaczęły się wyłaniać kolorowe domostwa wioski Polesie. Tablica wskazuje, że to wioska o szczególnych walorach starej , wiejskiej architektury. Oto kilka fotek zza szyb samochodu.

Dziś w Mińsku temperatura minus 12 stopni. W mieście napadało bardzo dużo śniegu, ale sprawne służby Łukaszenki nie pozwalają na jego zaleganie na ulicach i przejściach dla pieszych. Miasto bardzo dobrze uprzątnięte. Równie dobrze była odśnieżona moja wczorajsza droga do miasta Gomel na południu Białorusi.

22 października 2011, sobota, 10:01

Inna Białoruś

Po tych kilku dniach pobytu na Białorusi rysuje mi się nieco inny obraz, który miałem przed sobą jeszcze w Polsce. Chyba przestanę wierzyć Michnikowi, który obraz Białorusi maluje w jak najgorszych kolorach na łamach swojej Gazety  (niestety „Wybiórczej”).

Od kilku dni próbuję zrozumieć Łukaszenkę i  „gospodarskie” spojrzenie batiuszki. W białoruskiej telewizji obserwowałem, jak Łukaszenko po wezwaniu na dywanik do Białego Salonu dyrektorów dużych firm stawiał ich do pionu, gdzie gorąco się musieli przed nim tłumaczyć.

Ludzie mają pracę – no, może nie zarabiają krocie i na pewno nie wszystkim starcza na godziwe przeżycie, ale jednak  nie degradują się zawodowo. Pracują bardzo licznie przy wszelkich usługach. Sprzątają miasto (nawet napotkany Włoch się dziwił, że jak to możliwe, żeby jesienne liście na bieżąco grabić i utylizować), porządkują i obsadzają rabaty – i to nawet jesienią, widać ich przy obsłudze metra i  sprzątaniu przystanków miejskiej komunikacji. Licznie jest obsadzona obsługa hoteli, pociągów. Widoczna jest na wielu newralgicznych punktach Mińska milicja, której nie przemianowano na policję, bo i po co.
→ czytaj dalej…