16 stycznia 2019, środa, 11:00

Przy kuchennym piecu

Z naszych możliwości zimowego zakwaterowania w Chacie w lesie już część naszych gości korzysta z powodzeniem.

Magnesem przyciągającym ich w leśne ostępy stało się uruchomienie sauny w stodole.  Zalety terapii sauną są coraz częściej wykorzystywane przez tych, którzy szukają źródeł wzmacniających odporność, oczyszczenie organizmu z toksyn i możliwość utrzymania zdrowego ciała.

Zimowy pobyt w leśnej osadzie daje też możliwość  wędrówek po duktach Borów Stobrawskich z aromaterapią sosnową. Nasza chata znajduje się w samym środku Stobrawskiego Parku Krajobrazowego. Dopełnieniem tego relaksu jest możliwość samodzielnego palenia w kuchennym piecu w zabytkowej kuchni i słuchania niepowtarzalnego trzasku bierwion.

 

Można też podegustować tradycyjnych nalewek przyrządzanych osobiście przez gospodarza, wypić zaparzoną w imbryku ulubioną herbatkę i udać się na spoczynek do rustykalnej sypialenki w leśnej głuszy.

Sauna czynna w piątki od 20.00 – 23.00, ale możliwe są też inne terminy dla kilkuosobowych grup – zapraszamy.

16 listopada 2018, piątek, 9:17

Bliskie spotkanie …. z wilkiem!

To było tuż po zmierzchu, ale przy tym pochmurnym, listopadowym dniu dookoła posesji panowała ciemność. Jedynie wisząca lampa na podcieniach chaty rozświetlała niewielką część ogrodu.

Wracałem do chaty z kobiałką podpałki, którą kilkanaście minut przygotowywałem w drewutni. On stał w całej okazałości w pełni światła na podcieniach pod drzwiami wejściowymi. Znalazłem się dwa metry od niego i zamarłem. Po dłuższej chwili próbowałem wydusić z siebie jakiś stłumiony okrzyk, by go zmusić do opuszczenia tego miejsca, równocześnie energicznie tupiąc nogą. Dłuższą chwilę przyglądał mi się badawczo i odszedł kilka metrów dalej, pozostając nadal w kręgu światła lampy nieopodal podcieni chaty. Nie warknął na mnie, nie zaszczekał, nie wytrzeszczył zębów, ale i nie uciekał.

Wyglądał na dobrze zbudowanego i silnego. Miał uniesiony brązowy łeb ze sterczącymi uszami i mocnym karkiem. Z lekko opadającym grzbietem w kierunku tylnych łap i puszystą, sięgającą ziemi brązową, przypalaną i bujną kitą.

Zatrzymał się, zwracając łeb w moim kierunku z wlepionymi we mnie błyszczącymi ślipiami. Postał chwilę, a ja ponownie próbowałem krzyknąć, robiąc kilka kroków w jego kierunku. Zrobił kilkanaście kroków, okrążając grupę drzew naszego rosnącego tuż przy domu jawora. Znów się zatrzymał, odwracając łeb w moim kierunku z badawczym spojrzeniem. Ja  przestąpiłem dwa kroki w jego kierunku i znów próbowałem krzyknąć. On okrążył niewielki pagórek z kompostownikiem i rosnącym przy nim sumakiem i znów znalazł się w kręgu światła pod Małym Domkiem – na wprost otwartej bramy wjazdowej. Jeszcze raz skrzyżowały się nasze spojrzenia, po czym lekko bujającym się truchtem zniknął w ciemnościach okalających Chatę w lesie.

Jeszcze na długo tego wieczoru pozostał mi obraz bliskiego spotkania z nowym mieszkańcem naszych Borów Stobrawskich.

PS. Przed czterema laty w poście z 21 marca 2014 roku pisałem o goszczących w Chacie w lesie naukowcach z Białowieży, którzy zapowiadali osiedlenie sie u nas tych „gości”.

2 października 2017, poniedziałek, 11:39

Ostatnie kolory lata

Przyroda otaczająca Chatę w lesie powoli przygotowuje się do prawdziwej jesieni. Zaczynają się zmieniać barwy – powoli złotem otulają się klony, a oto ostatnie kolory tegorocznego barwnego lata naszej leśnej osady.

PS. A w okolicznych lasach nadal buszują grzybiarze po nieprawdopodobnym w tym roku wysypie grzybów.

                      

6 września 2017, środa, 16:55

Grzybki już są….

Były deszcze, nocami nie było przymrozków i pojawiły się w lasach Stobrawskich grzyby. Mój tradycyjny kosz zapełnił się w trakcie porannego rekonesansu podgrzybkami, koźlarzami z czarnymi prawie łebkami i zajączkami. Dorodny borowik trafił się na dokładkę.

Ogłaszam więc sezon jesiennych spotkań z zapalonymi grzybiarzami za otwarty. Chata w lesie czeka z gorącą herbatką i tradycyjnymi nalewkami do degustacji.

PS. A pamiętacie stobrawską nalewkę z aronii – już się mrozi przed tegorocznym nastawem – przepis na nią pod lupką na blogu. Jeszcze tylko czekam na laski wanilii – pospacerowałem po marketach, ale na razie brak jej w sprzedaży.

13 sierpnia 2017, niedziela, 18:56

„Chata w lesie” na trasie pielgrzymki

    

Niezwykle radosna, zgrana i zdyscyplinowana grupa wrocławskich rowerzystów zawitała na nocleg do Chaty w lesie w drodze na doroczną pielgrzymkę do Częstochowy. Bezpiecznej drogi życzymy i zapraszamy na dłuższy pobyt rekreacyjny w Borach Stobrawskich.