21 stycznia 2010, czwartek, 15:29

Drzewa z pokłonem

Tak powitała mnie droga, prowadząca do naszej leśnej chaty. Drzewa w pokłonie uginały się od nad­miaru śniegu i lodu. Tęga zima nadal trzyma.

Po kilku dniach nieobec­no­ści w lesie postanowiłem czym prędzej pojechać do swoich sikorek. Karmnik oczywi­ście był ogołocony ze smakołyków, które ostat­nio zostawiłem. Po słonince ani śladu, a ptasie klopsy (specjalna mieszanka ziaren z tłusz­czem w postaci zwar­tej kuli w drob­nej siateczce) - pożarte. To oczywi­ście sprawka sójek, które tylko czyhają i kiedy zniknę im z pola widzenia, pod­bierają wystawione łakocie.
→ czytaj dalej…

27 grudnia 2009, niedziela, 10:58

Zapowiada się kulig

kulig saniamiWszystko wskazuje na to, że Nowy 2010 Rok przy­witamy w bieli. Zatem już dziś wyruszam w poszukiwaniu zaprzęgu i sań, aby przy­gotować noworoczny kulig dla syl­westrowych gości z Górnego Śląska bawiących się w Chacie w lesie.