6 czerwca 2010, niedziela, 22:22

Szmaragdowe zatoki

Ethria – ze wzglę­du na błę­kit nie­ba i mo­rza,  Aeria – ze wzglę­du na czy­ste po­wie­trze  i chłod­ną bry­zę, zaś Dazos – zna­czył las. To na­zwy, któ­re przez wie­ki opi­sy­wa­ły zie­lo­ną wy­spę Thassos. Żadna ze sta­ro­żyt­ny­ch na­zw i in­for­ma­cji w dzi­siej­szy­ch prze­wod­ni­ka­ch tu­ry­stycz­ny­ch nie do­ce­ni­ła szma­rag­du ota­cza­ją­cej wy­spę wo­dy.

Zapraszam za­tem do przyj­rze­nia się za­miesz­czo­nym kil­ku fo­to­gra­fiom. Są au­tor­stwa mo­ich tu­ry­stów, któ­ry­mi z ra­mie­nia re­zy­den­tu­ry się opie­ku­ję (lub opie­ko­wa­łem się w po­przed­ni­ch tur­nu­sa­ch).

Dzisiejszy rejs nie­wiel­kim stat­kiem po­zwo­lił nam na po­zna­nie wy­spy z nie­co od­mien­nej stro­ny. Widok wy­spy od stro­ny Morza Egejskiego umoż­li­wił nam na ob­ser­wa­cję jej brze­gów, za­tok i ro­ślin­no­ści w głę­bi wy­spy.
→ czy­taj da­lej…

Powiązane wpisy