15 marca 2010, poniedziałek, 13:36

Co z tą wiosną?

Już pod ko­niec lu­te­go od­trą­bi­łem na­dej­ście wio­sny, aż tu na­gle wró­ci­ła zi­ma.

Spotkałem ją w Beskidzie Śląskim, gdzie  w ostat­ni week­end uczest­ni­czy­łem w kur­sie tre­ne­rów biz­ne­su, or­ga­ni­zo­wa­nym przez Jobcoaching w Akademii Rozwoju Osobistego DIALOG.

Tam to jesz­cze praw­dziwa zi­ma. Świerki ugi­na­ją­ce się od śnie­gu, za­spy, za­wia­ne dro­gi i samo­chody. Kręta dro­ga z Wisły do Koniakowa prze­rażała nie tyl­ko nas, uczest­ników kur­su, ale i sa­me­go kie­row­cę au­to­ka­ru.

Wróciliśmy szczę­śli­wie z nie­typowymi pamiąt­kami z Koniakowa (na zna­ne, koniakow­skie ko­ron­ki nie by­ło cza­su).

Koronkowe ko­kosz­ki na zdję­ciu obok (ku­pio­ne po 5 zło­ty­ch w na­szym w pen­sjo­na­cie) przy­po­mi­na­ją nam, że nie­dłu­go Święta Wielkanocne i ta prze­dłu­ża­ją­ca się zi­ma po­win­na so­bie wresz­cie gdzieś pój­ść.

Powiązane wpisy