26 lipca 2011, wtorek, 20:42

Stadion w Doniecku

Dziś coś dla sym­pa­ty­ków EURO 2012.

To ka­mien­na fon­tan­na z gra­ni­to­wą pił­ką, któ­ra nie do­ść, że wa­ży 28 ton, to jesz­cze się krę­ci, pod­rzu­ca­na (a wła­ści­wie, to po­ru­sza­na od spodu) stru­mie­niem wo­dy.

A oto sam sta­dion w ca­łej oka­za­ło­ści. Dostojnie się pre­zen­tu­je na nie­wiel­kim wzgó­rzu. Mieści 51504 wi­dzów i zo­stał od­da­ny do użyt­ku już w 2009 ro­ku.

Teren wo­kół sta­dio­nu do­sko­na­le urzą­dzo­ny i utrzy­ma­ny: zie­lo­na traw­ka, ni­czym w Anglii, fon­tan­ny, ścież­ki i ła­wecz­ki. Natomiast na ho­ry­zon­cie jesz­cze hał­dy za­głę­bia do­niec­kie­go, ale i no­wo­cze­sne bu­dyn­ki – ho­te­le i ga­le­rie han­dlo­we.

Powiązane wpisy