8 czerwca 2018, piątek, 9:42

Mała architektura ogrodowa

    

Przy okazji modernizacji stodoły i budowy w niej sauny, przyszła pora na wyprowadzenie z niej segregacji odpadów komunalnych.

Do budowy specjalnego zakątka recyklingowego wykorzystałem okolice naszej kultowej „sławojki” lub ” haźla” – jak mówą tubylcy. To po prostu zewnetrzny klopik, czyli WC, które onegdaj było gdzieś w oddali domu. Zachowałem je dla potomnych i jako pewną alternatywę, gdyby nastąpił brak prądu spowodowany zerwaniem przez upadające drzewo  trakcji elektrycznej podczas gwałtownych burz. Wszak takie się ostatnio zdarzają.

Ten nowy recyklingowy ogródek umiejscowiłem na płycie ekologicznego szamba sąsiadującego z kompostownikiem. Czyż nie interesująco się prezentuje? Forma jodełki zewnętrznego obicia nie jest przypadkowa – ma po prostu komponować się z otaczającym całą posesję lasem. Nawet solarne oświetlenie zamontowałem, żeby goście  w nocy mieli jak odnaleźć to miejsce.

29 marca 2010, poniedziałek, 0:25

Przygotowania przed sezonem – pliszki i żabka

Tydzień minął bardzo szybko. Malowanie całej chaty, remont starej piwniczki zabiera sporo energii, a do tego doszły jeszcze wykopy pod ekologiczne szambo, na które wreszcie przyszła pora. Przy okazji robienia przygotowań do zamontowania kręgów na szambo, zaskoczył mnie bardzo wysoki poziom wód gruntowych. Woda w dwóch wykopach pojawiła się już na głębokości 1,4 metra. Przez ostatnie lata poziom wód gruntowych w mojej okolicy spadł do bardzo niskiego stanu – około 4 m. To tegoroczna, sroga zima i olbrzymie opady śniegu podniosły ich poziom.

Teraz słowo o budzącej się wiośnie. We wtorek pojawiły się na mojej posesji (gniazdujące i w ubiegłym roku) ruchliwe pliszki z dygającymi ogonkami. Te ich rytmicznie unoszące się ogonki sprawiły, że „Każda pliszka swój ogonek chwali„. Dzień później do stawu zawitała żabka – jedna z pięciu rezydujących u nas.
→ czytaj dalej…