5 listopada 2011, sobota, 9:17

Zabytkowy most w Ozimku

Piękna po­go­da w dniu Wszystkich Świętych po­zwo­li­ła na od­wie­dze­nie ro­dzin­ny­ch gro­bów i spa­ce­ry w ich oko­li­ca­ch. Była też oka­zja, aby przyj­rzeć się za­cho­dzą­cym zmia­nom w ty­ch od­wie­dza­ny­ch co ja­kiś czas miej­sca­ch.

Ja w tym cza­sie tra­fi­łem do od­da­lo­ne­go o 20 km od Opola – Ozimka. I wła­śnie tam, w po­bli­żu cmen­ta­rza ewan­ge­lic­kie­go znaj­du­je się bar­dzo cie­ka­wy za­by­tek. Jest to naj­star­szy w Europie kon­ty­nen­tal­nej że­la­zny mo­st wi­szą­cy na rze­ce Mała Panew.

Most zo­stał za­pro­jek­to­wa­ny przez kró­lew­skie­go in­spek­to­ra hut­ni­cze­go Karla Schotteliusa w 1827 ro­ku za cza­sów pru­skie­go ce­sa­rza Fryderyka II – po­dob­nie jak i po­bli­ska hu­ta Małapanew (z 1754 ro­ku), w któ­rej zo­stał od­la­ny. Do 1938 ro­ku mo­st był na trak­cie dro­go­wym Dobrodzień – Opole, po­tem do 2009 ro­ku zo­stał włą­czo­ny w ob­ręb hu­ty. Gdyby uwzględ­nić to, że mo­st je­st wy­ko­na­ny cał­ko­wi­cie z że­la­za – na­wet je­go pod­trzy­mu­ją­ce, że­liw­ne py­lo­ny, to je­st on naj­star­szym funk­cjo­nu­ją­cym mo­stem świa­ta. Zdjęcie obok wy­ko­na­ne od stro­ny hu­ty – w od­da­li wi­docz­ny ko­ściół ewan­ge­lic­ki.

W 2009 ro­ku mo­st zo­stał ro­ze­bra­ny, grun­tow­nie od­re­stau­ro­wa­ny i pod­świe­tlo­ny, wy­od­ręb­nio­ny z te­re­nu hu­ty i udo­stęp­nio­ny do zwie­dza­nia. Ten świa­to­wej ran­gi za­by­tek znaj­du­je się za­le­d­wie 30 km od Chaty w le­sie – na­praw­dę war­ty je­st obej­rze­nia.


Powiązane wpisy

8 sierpnia 2010, niedziela, 17:07

O tubylcach Kęszyc

Nasza nie­wiel­ka, le­śna osa­da już pra­wie cał­ko­wi­cie zmie­ni­ła swój pier­wot­ny cha­rak­ter. Ci daw­ni osad­ni­cy le­śni z cza­sów swo­je­go za­ło­ży­cie­la – Króla Pruskiego Fryderyka II (1712-1786) po­mar­li w po­przed­ni­ch wie­ka­ch. Niektórzy po­wo­jen­ni go­spo­da­rze wy­je­cha­li do Niemiec, a ko­lej­ni wła­ści­cie­le kil­ku po­se­sji też już ode­szli na tam­ten świat w ostat­ni­ch la­ta­ch. A w  nie­dzie­lę – dwa ty­go­dnie  te­mu zmarł ostat­ni tu­by­lec – miesz­ka­niec do­mu nr 1 – śp. Jan Mizerski.

Z ko­lei przy­by­li też no­wi, week­en­do­wi miesz­kań­cy na­szej osa­dy w ostat­ni­ch dwó­ch la­ta­ch. Domek let­ni­sko­wy po­wstał po dru­giej stro­nie dro­gi, a w ma­łym la­sku na te­re­nie po­se­sji nr 4 zo­stał po­sa­do­wio­ny przy­tul­ny drew­nia­ny do­mek gó­ral­ski.

Tak więc dziś osa­da Kęszyce li­czy 9 do­mów i ma ty­po­wy cha­rak­ter wy­po­czyn­ko­wy i re­kre­acyj­ny z na­szą ba­zą eko­tu­ry­stycz­ną Chata w le­sie i miej­sca­mi noc­le­go­wy­mi dla za­gra­nicz­ny­ch my­śli­wy­ch w na te­re­nie po­se­sji nr 3.

Dzisiejszym i daw­nym miesz­kań­com oko­licz­ny­ch miej­sco­wo­ści trud­no dziś roz­po­znać daw­ną Szlajsę (tak na­szą osa­dę kie­dyś na­zy­wa­no).

PS. Przy tej oka­zji po­zdro­wie­nia dla mo­je­go ko­le­gi Ryszarda, któ­ry obie­cał zro­bić zdję­cie na­szej osa­dy w trak­cie prze­lo­tu na mo­to­lot­ni – WG.

I jesz­cze ukło­ny dla Państwa Cieślińskich z Poznania, któ­rzy za­in­te­re­so­wa­li się tek­stem o daw­nym go­spo­da­rzu – Januszu Gałku – ma­la­rzu i po­ecie. Otrzymałem od ni­ch to­mik po­ezji te­go au­to­ra pt.: Definicja wiecz­nej sa­tys­fak­cji.

Powiązane wpisy