23 kwietnia 2012, poniedziałek, 12:27

Kosy coraz większe

Wystarczył tydzień, żeby kosy nabrały wagi i pełnego już upierzenia. Tak oto prezentują się na naszym balkonowym gnieździe w Opolu.

PS. z 24 kwietnia 2012: Jakież było moje zdziwienie, kiedy zaledwie dwa dni po robieniu tych zdjęć wczesnym rankiem zobaczyłem puste gniazdo kosów. Po prostu wywiodły się i odleciały. Na pełne usamodzielnienie się potrzebowały zaledwie 15 dni od czasu wyklucia się w Wielkanoc.

3 kwietnia 2012, wtorek, 21:25

Kosy na balkonie

A oto nasze wiosenne sąsiedztwo w Opolu – gniazdo kosa.

To zdjęcie udało mi się zrobić, kiedy samiczka dzielnie wysiadująca jajka zrobiła sobie krótka przerwę.

To już kolejny rok, kiedy to zaciszne miejsce na naszym balkonie jest wykorzystywane właśnie przez kosy, które się na dobre zadomowiły na naszym osiedlu.

Będziemy systematycznie podglądać naszych małych sąsiadów. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze zrobić kilka ujęć, ale już może z małymi.

Choć dwa lata temu małe pisklaki  kosów nie miały szczęścia – dobrały się do nich wrony i brutalnie opustoszyły gniazdo.