12 stycznia 2010, wtorek, 11:32

Zasypało i zawiało

zasypany grilTakich obraz­ków latem nie da się zoba­czyć. Ta fotka będzie doku­men­to­wać walkę natury z ocie­ple­niem kli­matu. Przedstawia wybu­do­wa­nego przeze mnie grilla w zimo­wej sza­cie, który speł­nia zara­zem rolę wędzarni i suszarni owo­ców (foto z deta­lami pod tek­stem). Bardzo uży­teczny obiekt ogro­dowy, który może być wyko­rzy­sty­wany nawet zimą do wędze­nia wyro­bów wędli­niar­skich. A latem dosko­nale służy jako grill z czte­rema rusztami.

Przyrządzenie gri­lo­wa­nych sma­ko­ły­ków dla 25 osób nie było pro­ble­mem, kiedy gości­li­śmy przez tydzień uczest­ni­ków rajdu rowe­ro­wego. Jesienią wyko­rzy­stuję go do susze­nia owo­ców według tra­dy­cyj­nych metod, jakie były sto­so­wane w moich rodzin­nych, gali­cyj­skich stro­nach. Tam pra­wie przy każ­dym domu znaj­do­wała się tzw. suśnia, czyli suszar­nia owo­ców.
→ czy­taj dalej…