27 października 2010, środa, 18:16

Z wypadu do Wiednia

W ostat­ni week­end mia­łem krót­ki, stu­dyj­ny wy­pad do Bratysławy i Wiednia. W mo­jej re­la­cji nie bę­dzie zdjęć go­tyc­kiej ka­te­dry św. Szczepana, gma­chu Parlamentu czy Opery – to każ­dy zna.

Zamieszczam na­to­mia­st kil­ka fo­tek po­ka­zu­ją­cy­ch twór­czo­ść zna­ne­go au­striac­kie­go ma­la­rza, gra­fi­ka, rzeź­bia­rza i na­de wszyst­ko re­ali­za­to­ra nie­ty­po­wy­ch przed­się­wzięć bu­dow­la­ny­ch –  Friedensreicha  Hundertwassera.

Jego wła­ści­we na­zwi­sko Friedrich Stowasser (1928 – 2000). Wielki ak­ty­wi­sta ochro­ny śro­do­wi­ska (au­tor pro­jek­tu cha­rak­te­ry­stycz­nej spa­lar­ni śmie­ci w Wiedniu, za któ­ry nie chciał ho­no­ra­rium). Nie uzna­wał sy­me­trii i li­nii pro­sty­ch, kon­tra­sto­wał ko­lo­ry i w swo­ich re­ali­za­cja­ch głos od­da­wał na­tu­rze: stąd drze­wa ro­sną­ce na da­cha­ch, wnę­ka­ch, w wy­ku­sza­ch czy w okna­ch, z któ­ry­ch każ­de je­st in­ny­ch roz­mia­rów. Oto jed­no z je­go dzieł w Wiedniu.

Powiązane wpisy