25 kwietnia 2018, środa, 7:42

Przed majowym weekendem

Kwietniowy poranek w Chacie w lesie przybliża już nastrój dłuuuuugiego, majowego weekendu. Kwitnąca jabłonka przy bramie wjazdowej i pigwowiec pod oknami już zwabiły roje pszczółek. Można nas spacerowo odwiedzić – zapraszamy.

6 listopada 2015, piątek, 12:01

Jak na lekarstwo

Waga z jabłkami

Tegoroczna aura i trwająca niemal trzy miesiące susza niewątpliwie przyczyniły się do słabych zbiorów owoców. Nasza jabłonka przy Chacie w lesie pięknie kwitła w maju, a dwa lata temu dała nam sto kilogramów dorodnych owoców – w tym jak na lekarstwo.

Dorodna jabłoń. Fot. WG  WP_000351  WP_000353

WP_000354W tym roku było tego raptem 10 kilogramów. Bowiem poza suszą nasz leśny ogród staje się codzienną stołówką dla ptaków i owadów.

Śpiewające kosy chętnie zaglądają pod jabłonkę, a nawet swoje gniazda w jej okolicach zakładają, korzystając z wiszących budek lęgowych. Natomiast osy i szerszenie, które mają swoje gniazda w starych drzewach pobliskiego lasu regularnie penetrują nasz ogród, wyjadając miąższ jabłkowy i zostawiając jedynie skórkę. Współżycie z naturą ma swoje uroki, ale czasem i pewne niedogodności – można się do nich przyzwyczaić.

28 stycznia 2011, piątek, 16:47

W bukowym lesie

Zbyt późno dziś założyłem biegówki, aby wykorzystać puszysty śnieg, który wczoraj pokrył leśne dukty. Jaskrawe, południowe słońce już dosyć mocno zaczęło topić śnieżny puch. Zlepki śniegu na moich, niczym nie posmarowanych nartach utrudniały jazdę. Jedynie powolny spacer na nartach był w tych warunkach możliwy. Zanim wyruszyłem na leśny relaks, musiałem porozpalać w piecach na przyjazd dzisiejszych gości do chaty. Zapowiedział się syn z czteroosobową, męską ekipą na brydżowy weekend. Sporo też czasu zajęło gotowanie mojej tradycyjnej potrawy – śląskiego żurku na zakwasie, który będzie dla nich sporą niespodzianką na powitanie. Będzie smakował z razowym chlebem.

Uroki spaceru leśnymi duktami przy łagodnej, zerowej temperaturze są ujmujące. Czapy śniegu na sosnach, przebiegające sarny,  szmer potoku Grabica i nad nim potężne buki. Przydomowe krzewy zimą też nabrały odmiennego, ciekawego wyglądu.

12 maja 2010, środa, 23:07

Majowe barwy

Co roku maj obdarowuje nas swoimi kolorowymi barwami. Ukwiecone drzewa owocowe wabią pszczoły i trzmiele miodowym zapachem. Ich intensywna praca przy zbieraniu miododajnego pyłku przypomina uwijających się żniwiarzy na polach z obrazów Renoira. Pastelowe kwiaty jabłoni urzekają delikatnym różem, a ich obfitość zapowiada dobre owocowanie. Zatem będzie okazja do robienia kompotów i suszenia jabłek w jesienne dni.

Kwitnący pod naszą chatą pigwowiec przypomina bzyczącą pasiekę. A słodki zapach drobnego, czerwonego (koralowego) kwiecia zapiera dech w piersiach. Po uchyleniu pokojowego okna śmiało możemy stosować aromaterapię. Liści prawie nie widać na tym dorodnym krzewie, a dorodne kwiaty zdają się płonąć swoim blaskiem, jakby ktoś ognisko pod samym oknem rozpalił.

Natomiast białe kwiaty gruszy prezentowane w przedostatnim poście już opadły. Usiały zieloną trawę, przypominając pierwszy przedzimowy śnieg.