29 grudnia 2010, środa, 15:23

Hej’ wom kolęda!

Opóźniła się nam tra­dy­cyj­na pocz­ta i co­rocz­ne ży­cze­nia od mo­je­go ko­le­gi Harnasia z Czarnego Dunajca do­tar­ły już po świę­ta­ch. Zaś Harnaś, to sam Józef Zatłoka Gadowski, któ­ry zna­la­zł się w  „Filozofii po gó­ral­sku” Józefa Tischnera.

Razem z Harnasiem spę­dza­łem bez­tro­skie, stu­denc­kie  la­ta w Opolu. Ja tu zo­sta­łem, a on zaś wró­cił do wy­so­ki­ch świer­ków ra­zem ze swo­im gó­ral­skim przy­dom­kiem z cza­sów stu­diów.

Hej! ro­dzi­łeś sie Jezu

W Betlejemie Judzkim

Teroz sie kces na­ro­dzić

W kaz­dym ser­cu ludz­kim

A my se ta ja­ko wto kce

Abo w go­spo­dzie abo przy sop­ce

Cy za­mknię­ci cy otwar­ci

Bozyj mi­ło­ści za­wse wor­ci

Hej’ wom ko­lę­da

Bydzcie zdro­wi na te świę­ta

Jak tyz i po świę­ta­ch

Zaś dni po­wsed­nie w no­wym 2011 ro­ku

Scęśliwie sie to­com

Z Bozom po­mo­com

Tego wom zy­com „Harnaś”

(za rok jak Bóg do do­zyć

z ko­lę­dom przy­dzie­me zaś)

PS. Tu tro­chę gó­ral­skiej gwa­ry dla czy­tel­ni­ków blo­ga. Zaś dla Harnasia i ro­dzi­ny ży­cze­nia zdro­wia w 2011 ro­ku i po­dzię­ko­wa­nia za pa­mięć i cie­płe kli­ma­ty.