21 stycznia 2010, czwartek, 15:29

Drzewa z pokłonem

Tak po­wi­ta­ła mnie dro­ga, pro­wa­dzą­ca do na­szej le­śnej cha­ty. Drzewa w po­kło­nie ugi­na­ły się od nad­mia­ru śnie­gu i lo­du. Tęga zi­ma na­dal trzy­ma.

Po kil­ku dnia­ch nie­obec­no­ści w le­sie po­sta­no­wi­łem czym prę­dzej po­je­chać do swo­ich si­ko­rek. Karmnik oczy­wi­ście był ogo­ło­co­ny ze sma­ko­ły­ków, któ­re ostat­nio zo­sta­wi­łem. Po sło­nin­ce ani śla­du, a pta­sie klop­sy (spe­cjal­na mie­szan­ka zia­ren z tłusz­czem w po­sta­ci zwar­tej ku­li w drob­nej sia­tecz­ce) – po­żar­te. To oczy­wi­ście spraw­ka só­jek, któ­re tyl­ko czy­ha­ją i kie­dy znik­nę im z po­la wi­dze­nia, pod­bie­ra­ją wy­sta­wio­ne ła­ko­cie.
→ czy­taj da­lej…

Powiązane wpisy

25 grudnia 2009, piątek, 20:44

Moje leśne ptaszyny

dzięciołek je słoninkę

Wrócił do na­szej cha­ty dzię­cio­łek, któ­ry każ­dej zi­my tra­fia do na­sze­go karm­ni­ka. Ten z czer­wo­ną czu­pry­ną to osob­nik mę­ski.

Powiązane wpisy

24 grudnia 2009, czwartek, 20:18

Sikorki sfotografowane

Sikorki na karmniku

Udało mi się zro­bić pięk­ne zdję­cie! Oceńcie sa­mi.

Powiązane wpisy