9 września 2010, czwartek, 20:32

… góry zdobywać!

Miała to być krótka wycieczka na pobliski szczyt nad Limenaria, na którym z mojego miasteczka widać jakieś ruiny.

Na szczyt nie dotarłem, bo bita droga doprowadziła mnie do kolejnego, coraz bardziej oddalając mnie od celu wyprawy. Obok widok na jedną z zatok wyspy Thassos.

Jednak zasmakowałem górskiej wędrówki i omijając wspomniany szczyt, zaliczyłem jeszcze dziewięć innych.

Wielkim zaskoczeniem był widok wyrastającego z jaskini dorodnego drzewa figowego. To było z dojrzałymi w pełni prawie granatowymi już owocami. Nie mogłem przejść obok bez skosztowania ich i zrobienia zapasów na dalszą wędrówkę.

Mijając kolejne szczyty w oddali rozpoznałem szczyt z widoczną kamienną, górską wioską Kastro. Z powodu braku czasu już nie planowałem jej odwiedzenia – zrobię to innym razem i postaram się zrobić relację z tego ciekawego miejsca.


→ czytaj dalej…