To bardzo nietypowa rzeźba, której autorem jest Aleksander Khodko pochodzący z Drohobycza. Poznaliśmy się nieprzypadkowo przed dziesięcioma laty. Nieznanego wcześniej człowieka zaprosiłem do siebie, bo poszukiwałem kogoś do opiekowania się nabytym wcześniej wekendowym domem, który był w ruinie, a który zamierzałem odrestaurować dla własnych potrzeb wypoczynkowych. Potrzebowałem kogoś, kto zna obróbkę drewna i potrafi wykonywać proste prace remontowe. I tak, poprzez przebywającego u sąsiada zaprzyjaźnionego pracownika z Ukrainy, poznałem Aleksandra. Zaprosiłem go do siebie, kwaterując w chacie w lesie i realizując wspólnie z nim prace adaptacyjno – remontowe. Sasza (takie u nas miał przyjacielskie imię) okazał się być po pierwsze dobrym stolarzem i rzeźbiarzem - hobbystą.
→ czytaj dalej…























Ostatnie komentarze
22 lipca 2010, 20:15
Maciej: Tato! Aż chcę się do lasu jechać. Do zobaczenia w weekend :)
4 lipca 2010, 13:09
Paweł Skowron: Bardzo fajna stronka, zachęca do odwiedzenia tego miejsca. Panie Wojtku...
20 czerwca 2010, 10:19
Darek i Agnieszka: Witam Pana “P-rezydenta” dziś mamy wybory i pomyślałem o...
18 czerwca 2010, 11:04
krystyna błoniarz: Witam Cię Wojtku. Spieszę Ci donieść ,że pod twoją nieobecność na naszej...
17 czerwca 2010, 20:30
Kasia: Tatuś – przywiózłbyś takiego greckiego rudego kotka :)